- Albo pan prezydent Kaczyński zrezygnuje z urzędu i rozpocznie odwyk, leczenie choroby, jaką jest alkoholizm, albo przedstawi wiarygodne świadectwo, że nie jest alkoholikiem - mówił Palikot, gdy Radio ZET ujawniło, że Kancelaria Prezydenta kupiła blisko 500 buteleczek (tzw. małpek) alkoholu.
Prokuratura sprawdzi, czy zachodzi "uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa znieważenia głowy państwa".
O nadużywanie alkoholu przez prezydenta Palikot pytał już w zeszłym roku. Śledztwo zostało wówczas umorzone, bo prokuratura uznała, że czyn posła nie miał znamion przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego. Sąd utrzymał tę decyzję w mocy.
Wczoraj usłyszane
Lech Wałęsa o buteleczkach Kancelarii Prezydenta
To nie małpki. Za moich czasów nie było małych buteleczek. Te chyba są wielkości prezydenta... Takie kaczuszki.