http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie ma zgody na dopłaty do aut!

Kajetan Abramowski
2009-04-17, ostatnia aktualizacja 2009-04-17 18:22
Fabryka Fiata w Tychach
Fabryka Fiata w Tychach
Fot. Marcin Tomalka/AG

Z niepokojem obserwuję debatę na temat ewentualnych dopłat do zakupu nowych samochodów. Zastanawiam się jaką korzyść Polska miałaby z tego tytułu osiągnąć.

Czytelnikowi odpowiada Andrzej Kublik: Dopłaty, jeśli z głową - dlaczego nie!



Pomysł dopłat zrodził się w Niemczech, które są jednym z największych producentów aut na świecie. Tu mają sens - stymulują popyt, jednocześnie powodując zwiększenie produkcji niemieckich zakładów Opla, VW czy Forda. Jaki sens ma "kalka" tego pomysłu w Polsce? Blisko 100 proc. pojazdów kupowanych przez Polaków pochodzi z importu. Czy polski rząd chce wspierać obce koncerny motoryzacyjne i ich zagranicznych pracowników? Mam nadzieję, że nie, nie z moich podatków. Protestuję. Są inne formy wsparcia dla polskiej branży motoryzacyjnej, choćby zmiana zbyt liberalnych zasad importu motoryzacyjnego złomu, pomoc finansowa dla dealerów w promocji wybranych pojazdów produkcji krajowej. Przykłady?

1. Jeśli rząd dopłacałby np. równowartość 1000 euro do zakupionego nowego pojazdu, to musiałby na ten cel rocznie przeznaczyć kwotę ok. 1,4 mld zł! (320 tys. pojazdów). Za taką kwotę można by kupić ponad 41 tys. pojazdów i rozdać je za darmo! Wzrost rynku o 13 proc. gwarantowany!

2. Może wystarczyłaby ogólnopolska kampania reklamowa "Kup nowy samochód" za 30 mln zł (2 proc. kwoty z przykładu 1).

3. Aby utrzymać stanowiska pracy kilkunastu tysięcy pracowników zajmujących się dystrybucją nowych pojazdów w Polsce (ok. 1500 salonów sprzedaży), może wystarczyłaby pomoc dealerom w utrzymaniu ich przychodów - 3-4 tys. miesięcznie na koszty promocji sprzedaży, łącznie 63 miliony zł (4 proc. kwoty z przykładu 1).

Można szybko stworzyć kilka pomysłów jak pomóc motoryzacji w Polsce, choć nie wiem czy taka pomoc jest niezbędna. Ja proponuję wsparcie tylko jednej idei: budowa dróg i autostrad: jeśli będą na przyzwoitym poziomie i dobrze utrzymane, sam sobie kupię nowy samochód - teraz i tak dalej będę jeździł dotychczasowym, który i tak jest zbyt dobry na dziurawe polskie drogi.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją