Jeden z najważniejszych hierarchów katolickich w Irlandii ostrzegł przed "szokującymi danymi" o skali pedofilii w irlandzkim Kościele podczas mszy wielkoczwartkowej, kiedy katolicy wspominają ustanowienie sakramentu kapłaństwa. Abp Martin powiedział, że kościelna komisja badająca okres 1975-2004 zidentyfikowała ok. 500 księży wykorzystujących seksualnie swych podopiecznych lub parafian.
- Liczba ich ofiar musi iść w tysiące - powiedział arcybiskup Dublina.
Choć szczegółowy raport zostanie opublikowany najprawdopodobniej w maju, to abp Martin już teraz prosił wiernych, aby przyjęli go z pokorą i ufnością, że
Kościół może wydobyć się z tak ogromnego upadku.
- Te dane nie są dla nas wielkim zaskoczeniem, bo sprawa była od dawna dyskutowana w Irlandii. Ale to wspaniałe, że abp Martin potrafi tak odważnie stawać wobec prawdy. Arcybiskup Dublina jest obecnie czołowym działaczem na rzecz uzdrowienia Kościoła. I udzielenia pomocy jego ofiarom - mówiła wczoraj Maeve Lewis, szefowa organizacji "One in Four" reprezentującej ofiary księżowskiej pedofilii.
Irlandzki episkopat podjął wstępną decyzję o przygotowaniu raportu na temat pedofilii w 2002 r. Przed pięciu laty
Jan Paweł II wysłał abp Diarmuida Martina, były watykańskiego dyplomatę, do Dublina z misją oczyszczenia irlandzkiego Kościoła.
Większość skandali pedofilskich wyszła na jaw już latach 90., kiedy też okazało się, że część katolickich hierarchów próbowała maskować grzechy swych księży. Sprawa ks. Brendana Smytha, który miał na sumieniu co najmniej kilkanaście ofiar molestowania, przyczyniła się nawet do upadku rządu Alberta Reynoldsa w 1994 r. Kiedy bowiem okazało się, że prokurator generalny sabotuje śledztwo przeciw ks. Smythowi, koalicjanci opuścili rząd Reynoldsa.
Irlandzkie afery od kilka lat wyprzedziły podobne rozliczenia z Kościołem katolickim w
USA. Skompromitowany zarzutami o pedofilię i jej tuszowanie Kościół stracił autorytet wśród bardzo wielu Irlandczyków. Sondaże potwierdzają duży spadek powołań kapłańskich i liczby wiernych uczęszczających na niedzielne msze, który rozpoczął się wraz z ujawnieniem skandali seksualnych w latach 90.