Chodzi o spór dotyczący przebiegu obwodnicy Augustowa. Komisja, tak samo jak polscy ekolodzy, była przeciwna poprowadzeniu drogi przez cenne przyrodniczo bagna doliny Rospudy. Teren ten należy do chronionego unijnym prawem obszaru Natura 2000. Ponieważ poprzedni rząd planował poprowadzenie obwodnicy przez ten teren, Komisja skierowała sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Potem zdecydowała się także na wyjątkowy ruch - poprosiła Trybunał, by nakazł natymiastowe wstrzymanie prac. Obawiała się bowiem, że dojdze do nieodwracalnych zniszczeń zanim Trybunał rozstrzygnie pierwszą sprawę.
Dwa tygodnie temu polski rząd zdecydował, że droga będzie jednak przebiegać przez wieś Raczki, czyli ominie najcenniejsze przyrodniczo tereny. Już wtedy było wiadomo, że Komisji ta decyzja się spodoba i wycofa pozwy. "Skoro droga nie będzie przechodzić przez obszar Natura2000 z pewnością to zrobimy. (...)Nie mogę powiedzieć, za ile dokładnie sprawa zostanie wycofana, ale stanie się to niebawem" - mówił w wywiadzie dla "Gazety" unijny komisarz ds. środowiska Stavros Dimas.
Dziś wycofanie sprawy z Trybunału potiwerdziła "Gazecie" jego rzeczniczka Barbara Helfferich. Jak powiedział, stało się to już w zeszłym tygodniu.
Komisja wycofała także drugi pozew, który dotyczył nie wystarczającego chronienia przez Polskę siedlisk ptaków. Granice terenów chronionych zostały bowiem zmienione.