http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Libertas: Irlandczyk nam nie poręczy

kid, pap
2009-04-01, ostatnia aktualizacja 2009-03-31 20:32

- Declan Ganley nie będzie gwarantował kredytu na kampanię do Parlamentu Europejskiego - zapowiedział wczoraj wiceszef Libertas Polska Daniel Pawłowiec.

Daniel Pawłowiec jeszcze w barwach LPR-u
Fot. Sławomir Kaminńki / AG
Daniel Pawłowiec jeszcze w barwach LPR-u
ZOBACZ TAKŻE
RAPORTY
Libertas Polska to eurosceptyczna partia, filia ugrupowania milionera Declana Ganleya. Irlandczyk zasłynął zwycięską kampanią przeciw traktatowi lizbońskiemu w swoim kraju. Przed tygodniem na łamach "Gazety" Pawłowiec ogłosił, że Libertas na kampanię zaciągnie kredyt. Pytany, czy Ganley ma być jego poręczycielem, nie zaprzeczył. W sobotę "Dziennik" zacytował anonimowego polityka związanego z Libertas: - Po kampanii polski Libertas długów nie spłaci, ale zrobi to poręczyciel, czyli Ganley.

- Chcę jasno i kategorycznie stwierdzić, że pan Declan Ganley nie będzie żyrował ani gwarantował żadnego kredytu dla polskiej partii Libertas, który miałby zasilić konto naszego funduszu wyborczego. Kampania będzie finansowana od początku do końca w zgodzie z polskim prawem - mówił wczoraj Pawłowiec, wcześniej związany z LPR.

Skąd partia weźmie pieniądze na kampanię (można wydać ponad 9 mln zł)? Pawłowiec zapowiedział, że Libertas będzie zbierać pieniądze od sympatyków.

Państwowa Komisja Wyborcza wyjaśniła wczoraj, że spłata kredytu przez poręczyciela jest równoznaczna z przekazaniem partii pieniędzy. A partie mogą wspierać jedynie "osoby fizyczne, będące obywatelami polskimi". Jeśli kredyt spłaca "podmiot nieuprawniony" (w tym wypadku z obcokrajowiec) - PKW odrzuca sprawozdanie finansowe partii, pieniądze przepadają na rzecz skarbu państwa, a osoby przekazujące partii pieniądze i te, które je przyjmują, dostają grzywnę - od 1 do 100 tys. zł.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów