Rospuda nie będzie symbolem klęski, tylko sukcesu. Będziemy mieli i drogę, i niezniszczone unikatowe bagna pełne ptaków i storczyków. I choć o przyrodę trzeba będzie walczyć jeszcze w wielu miejscach naszego kraju, to po Rospudzie będzie łatwiej.
Zawdzięczamy to na pewno ministrowi środowiska prof. Maciejowi Nowickiemu, który postawił na przestrzeganie prawa i który ochronie środowiska jest oddany z całego serca. Ale jest ktoś, komu zawdzięczamy w tej sprawie jeszcze więcej. To my sami. Świadomi obywatele, którzy stanęli nie przeciwko komuś, ale w obronie prawa, w obronie dobra publicznego, w obronie pięknego miejsca. Obywatele prawicowi i lewicowi, starzy i młodzi, wykształceni i nie, z wielkich miast i małych wsi. To dzięki waszej determinacji, waszemu uporowi, temu, że przypięliście się do drzew, chodziliście na demonstracje, podpisywaliście protesty albo po prostu nosiliście zielone wstążki, prawo mogło zadziałać, a państwo naprawiło swój błąd. To zdarzyło się w historii wolnej Polski pierwszy raz i z tego możemy być dumni.