http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Młodzież wspiera białoruską opozycję

Grzegorz Szymanik
2009-03-23, ostatnia aktualizacja 2009-03-22 19:56

Biełoruś żywie, ale nie w TVP

- Mówią, że młodzież nie ma ideałów. A patrz pan, jak krzyczą! Aż na sercu ciepło - cieszyła się Renata Stępień, przypinając do płaszcza biało-czerwono-białą wstążkę. To barwy wolnej Białorusi. Wczoraj utonął w nich plac Teatralny
w Warszawie.
Fot. Jan Zamoyski / AG
- Mówią, że młodzież nie ma ideałów. A patrz pan, jak krzyczą! Aż na sercu...
ZOBACZ TAKŻE
"Żywie Biełoruś!" - usłyszeli warszawiacy, którzy wybrali się wczoraj na koncert "Solidarni z Białorusią". Po raz pierwszy od czterech lat koncertu nie transmitowała Telewizja Polska.

- Mówią, że młodzież nie ma ideałów. A patrz pan, jak krzyczą! Aż na sercu ciepło - cieszyła się Renata Stępień, przypinając do płaszcza biało-czerwono-białą wstążkę. To barwy wolnej Białorusi. Wczoraj utonął w nich plac Teatralny w Warszawie.

Z Białorusią solidaryzowali się ze sceny m.in. Tymon Tymański, Tilt, Izrael, Grzegorz Markowski i Halina Frąckowiak.

- Świetna muzyka. Ale jakby była kicha, też bym przyszedł. Bo cel słuszny. Jeden koncert nie zmieni sytuacji politycznej na Białorusi, ale tu chodzi o manifestację poparcia dla białoruskiej opozycji. Żeby ci ludzie nie czuli się sami z tym, co robią - mówił licealista Jeremiasz Berner. A 18-letni Krzysiek, który kilka dni wcześniej pomagał przy symbolicznym kneblowaniu warszawskich pomników w ramach akcji "Daj głos Białorusi", zamachał wielką flagą.

- Teraz małe haiku: serdecznie pozdrawiamy pana Piotra Farfała, prezesa TVP. Aby nigdy nie stanęła mu ość w gardle - krzyczał ze sceny wokalista polsko-białoruskiej kapeli Miód. Miał na myśli odmowę transmitowania koncertu przez Telewizję Polską. Stało się to po raz pierwszy od czterech lat (oficjalnie z powodu oszczędności).

Wczoraj poseł PO Michał Szczerba wystąpił z interwencją do KRRiT. Napisał, że decyzja TVP jest "sprzeczna z priorytetami polskiej polityki zagranicznej i zobowiązaniami publicznego nadawcy".

Koncert zorganizowali młodzi ludzie, głównie studenci i licealiści, z Inicjatywy "Wolna Białoruś". - Kiedyś manifestowaliśmy podczas pomarańczowej rewolucji. Dziś wspieramy opozycję w ostatnim europejskim kraju, gdzie nagminnie łamane są podstawowe prawa obywatelskie.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':