http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Obrońcy życia: In vitro inżynierią diabła

Dorota Steinhagen, Częstochowa
2009-03-23, ostatnia aktualizacja 2009-03-22 19:04

Zakażcie procedur in vitro - żądają od polskiego rządu obrońcy życia, którzy w sobotę spotkali się na Jasnej Górze

Zapłodnienie in vitro
Fot. Michał Mutor / AG
Zapłodnienie in vitro
Kilkuset działaczy i sympatyków ruchów na rzecz obrony życia z całej Polski przyjechało do Częstochowy, by modlić się i dyskutować m.in. o "diabelskiej inżynierii, której celem jest niszczenie życia". Tak metodę in vitro nazwał rzeszowski biskup Kazimierz Górny, przewodniczący Rady ds. Rodziny w Episkopacie Polski. Paweł Wosicki, doktor fizyki z Poznania i prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, podczas swojego wykładu dowodził, że metoda in vitro jest sprzeczna z polską konstytucją.

- Trzeba stanąć mocno w obronie życia, a przeciw cywilizacji śmierci, która niszczy życie wprost i pod osłonami takimi jak metoda in vitro - wzywał w homilii metropolita częstochowski arcybiskup Stanisław Nowak. Przyczyn cywilizacji śmierci upatrywał w laickim humanitaryzmie, humanizmie oraz poprawności politycznej, które w imię dobra człowieka pozwalają tworzyć prawo niechroniące ludzkiego życia, zatem niezgodne z prawem boskim i naturalnym.

W liście do biskupów, nauczycieli, wychowawców, rządzących i mediów uczestnicy pielgrzymki zażądali zakazu metody in vitro, bo "jest głęboko nieetyczna, gdyż jest związana z niszczeniem poczętych istot ludzkich i narusza godność małżonków".

W zamian - według obrońców życia - jak najszybciej do polskiej służby zdrowia należałoby wprowadzić naprotechnologię jako "metodę etyczną, ekologiczną, efektywną i ekonomiczną". Zgodnie z encyklopedycznymi wyjaśnieniami - popierana także przez Watykan naprotechnologia - polega na codziennej obserwacji śluzu, temperatury i samopoczucia kobiety.

W tym samym liście obrońcy życia domagają się od władz RP, by skutecznie zablokowały "wszelkie działania promujące antykulturę śmierci". Jak poinformował zebranych inż. Antoni Zięba z Krakowa, wiceprezes federacji, do Polski ma trafić znaczna część z miliarda dolarów, które nowy prezydent USA przeznacza na promowanie w świecie aborcji i antykoncepcji. Powoływał się na brytyjskich obrońców życia, którzy ślą do Polski ostrzeżenia. Pytany przez "Gazetę" Zięba nie wyjaśnił, co to za pieniądze. Należy się domyślać, że chodzi o styczniową decyzję Białego Domu o odblokowaniu pomocy finansowej dla organizacji pozarządowych poza granicami USA i dopuszczających aborcję jako jeden ze sposobów regulacji urodzeń.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów