http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prestiżowa porażka partii Putina

Wacław Radziwinowicz
2009-03-17, ostatnia aktualizacja 2009-03-17 10:32

Kandydat Jednej Rosji przegrał wybory na mera Murmańska. Teraz partia premiera Władimira Putina domaga się unieważnienia głosowania i dymisji gubernatora, który ośmielił się poprzeć zwycięzcę.

Jedna Rosja, która wygrywa każde wybory, jakie tylko zechce, w mieście na północy europejskiej części kraju poniosła dotkliwą klęskę. Faworyt partii, dotychczasowy mer Michaił Sawczenko w niedzielnej drugiej i decydującej turze wyborów dostał 35,15 proc. głosów, a jego bezpartyjny przeciwnik Siergiej Subbotin - 60,75 proc.

Winą za swą klęskę partia obciąża gubernatora obwodu murmańskiego Jurija Jewdokimowa, który zresztą też należy do Jednej Rosji. Gubernator okazał się nielojalnym człowiekiem i jeszcze przed pierwszą turą wyborów publicznie mówił, że nie może bez obrzydzenia patrzeć na to, co wyrabiają w mieście jego partyjni towarzysze.

- Nieszczęsnych pracowników przedsiębiorstw komunalnych zmuszają do wyrzucania ze skrzynek pocztowych ulotek wzywających do głosowania na innych niż "właściwy" kandydat. Każą wychowawczyniom w przedszkolach wciskać rodzicom partyjne materiały agitacyjne. Rodzice muszą podpisywać pokwitowania, że przyjęli tę makulaturę. Niektórzy naciskają na dzieci w szkołach, by one przekonały rodziców do "właściwego" głosowania - tłumaczył wtedy Jewdokimow.

Po niedzielnych wyborach Jedna Rosja oskarżyła Jewdokimowa, że kiedy obowiązywała cisza wyborcza, kazał w miejscowej telewizji pokazać film propagandowy, w którym jednoznacznie opowiedział się za "swoim kandydatem". W niedzielę telewizja Arktik-TW nadała nagrany wcześniej wywiad z gubernatorem. Jewdokimow zapytany, jak zachowa się w przypadku wygranej Subbotina, odpowiedział, że "jak każdy kulturalny człowiek" pogratuluje mu, ale na przyjęcie inauguracyjne nie pójdzie.

Zdaniem sekretarza Prezydium Rady Generalnej Jednej Rosji Wiaczesława Wołodina wypowiedź Jewdokimowa była "brutalnym naruszeniem" zasad wyborczych. Sekretarz zapowiedział, że władze ugrupowania w najbliższym czasie wystawią "ocenę partyjną" postawie gubernatora.

Sam Jewdokimow proponuje jednak salomonowe wyjście ratujące twarz partii władzy. Zapowiada, że nowo wybrany mer wstąpi szybko do Jednej Rosji. I dzięki temu okaże się, że ugrupowanie jednak triumfowało w wyborach w Murmańsku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dłuższa praca albo bieda

Rząd pokazał wczoraj projekt ustawy o podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat. - Bez tego musielibyśmy drastycznie podnieść VAT i składki emerytalne, a świadczenia obniżyć o połowę - przekonywał premier

Izrael siłą zabiera wodę

Może Izrael powinien ukarać Rzymian, którzy wybudowali cysterny na Zachodnim Brzegu? PAH je tylko remontuje - mówi szefowa organizacji Janina Ochojska

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':