Kilku francuskich biskupów skrytykowało wczoraj głośną ekskomunikę nałożoną na matkę dziewięcioletniej Brazylijki, która dokonała aborcji. - Nie rozumiemy tej ekskomuniki i prosimy, by została jak najszybciej zdjęta - napisał abp Yves Patenčtre w komunikacie ogłoszonym w imieniu prałatury Mission de France, którą kieruje. Uznał, że ten środek dyscyplinarny jest w tym przypadku nie do przyjęcia, gdyż ,,nie bierze pod uwagę ani przeżytego dramatu, ani zagrożenia fizycznego i moralnego", na które było narażone dziewięcioletnie dziecko.
"
Aborcja jest oczywiście zadaniem śmierci. Zostawia w tych, którzy jej doświadczyli rany, które być może nigdy się nie zabliźnią. Jednak jak to możliwe, że w obliczu takiego dramatu
Kościół osądza i potępia, zamiast raczej okazać współczucie i prowadzić do życia" - pyta abp Patenčtre. Ordynariusz diecezji Troyes bp Marc Stegner na łamach tygodnika ,,La Vie" mówi: "Wierzymy, że życie jest święte i stanowi dar od Boga. Jednak zdarzają się okoliczności, gdy człowiek pada ofiarą kogoś innego i wtedy chciałbym usłyszeć słowa miłosierdzia, a nie potępienia". Ordynariusz diecezji Cahors bp Norbert Turini w specjalnym komunikacie napisał, że ,,w Ewangelii miłość i miłosierdzie przemawiają silniej niż potępienie i wykluczenie", a ordynariusz diecezji Nanterre bp Gérard Daucourt w liście otwartym do brazylijskiego metropolity, który nałożył ekskomunikę, napisał, że jego decyzja "dokłada ból do bólu i spowoduje cierpienie i zgorszenie u wielu ludzi na całym świecie".