Zdaniem włoskiego dziennika "Il Foglio"
Benedykt XVI wyjaśnia genezę swej decyzji w sprawie czterech biskupów Bractwa św. Piusa X oraz przyznaje się do pewnych błędów. Te błędy to niezajrzenie do internetu, gdzie można się było dowiedzieć o negowaniu Holocaustu przez bp. Richarda Williamsona, oraz niewystarczająco jasne wyjaśnienie okoliczności cofnięcia ekskomuniki.
Papież powtarza, że decyzja ta ,,jest osobista, dotyczy czterech biskupów i nie pociąga za sobą kanonicznego uznania Bractwa św. Piusa X, które może nastąpić dopiero wtedy, gdy podporządkuje się ono doktrynalnie, łącznie z akceptacją Soboru Watykańskiego II i posoborowym nauczaniem papieży".
Na koniec Benedykt XVI przypomina, że cofnięcie ekskomuniki, podyktowane pragnieniem jedności, nastąpiło mimo pewnego zgrzytu spowodowanego deklaracjami samych lefebrystów i wewnątrz Kościoła.
- Opinie bp. Williamsona o Holocauście to brednie, które papież i Stolica Apostolska odrzucali wielokrotnie i zdecydowanie - mówi tymczasem w wywiadzie dla katolickiego miesięcznika "30Giorni" kardynał Antonio Canizares Llovera, nowy prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. - Jednocześnie jednak to, jak papież potraktowany został w związku z tym również w Kościele, nie należało do miłych widowisk.
Zdaniem hiszpańskiego purpurata zdjęcie ekskomuniki z czterech biskupów lefebrystów było gestem bezinteresownego miłosierdzia
papieża, by pomóc im powrócić na łono Kościoła.