http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Apple - iTunes: mogą działać w Polsce, ale nie chcą?

Konrad Niklewicz
2009-03-11, ostatnia aktualizacja 2009-03-11 14:46

- Nie wiemy, dlaczego iTunes nie otworzył swoich sklepów w Polsce. Z naszej strony nie ma przeciwwskazań - zgodnie twierdzą przedstawiciele organizacji zarządzających prawami autorskimi i firm fonograficznych

iTunes
fot. Apple
iTunes
SERWISY
Wszystko wskazuje na to, że Polska faktycznie jest traktowana (niestety!) jako rynek II kategorii przez dystrybutorów muzyki online, na czele ze słynnym iTunes (należącym do koncernu Apple).

O komentarz w sprawie nieobecności wielkich dystrybutorów muzyki na polskim rynku poprosiliśmy przedstawicieli organizacji zarządzających prawami artystów i firm fonograficznych. Z ich odpowiedzi jednoznacznie wynika, że iTunes (podobnie jak inni dystrybutorzy muzyki online) mogliby swobodnie działać na polskim rynku, gdyby tylko chcieli. Przeszkód formalnych - także tych, wynikających z praw autorskich - nie ma.

- Do tej pory iTunes nie podjął z nami żadnych rozmów - powiedział mi Andrzej Kuśmierczyk, kierownik wydziału licencji i inkasa ZAIKS, odpowiedzialny za licencjonowanie rynku online. Nie ukrywa swojego zdziwienia taki stanem rzeczy: - Prawie codziennie zastanawiam, dlaczego te firmy nie działają, dlaczego nie ma takiego sklepu w Polsce. Do tej pory tłumaczyłem to sobie małym rozpowszechnieniem szybkiego internetu. Ale teraz jest lepiej, duża część gospodarstw domowych ma już dostęp do szybkiego internetu - mówi Kuśmierczyk. - Innym powodem może być to, że wydawcy muzyki boją się piractwa. Ale z drugiej strony jak nie ma legalnej oferty, to jak walczyć z piractwem? - pyta Kuśmierczyk.

ZAiKS podkreśla, że bez jego wiedzy (i zgody) żaden duży sklep online z muzyką raczej nie mógłby działać, bo ZAIKS zarządza prawami autorskimi do wielu katalogów muzycznych, zwłaszcza twórców polskich (a raczej trudno sobie wyobrazić sklep online w Polsce nie mający w ofercie np. piosenek Kazika). Jak podkreśla Kuśmierczyk, ZAIKS już od dawna jest przygotowany do udzielenia licencji na sprzedaż online. Ma nawet ustaloną propozycję stawki opłat, porównywalną do stawek obowiązujących w innych krajach.

Zdziwiony nieobecnością iTunes na polskim rynku jest także Piotr Kabaj, prezes polskiego oddziału EMI, jednego z największych firm fonograficznych. - Pytanie należy zadać iTunes'owi, dlaczego nie działa w Polsce, Czechach i na Węgrzech... Nie znam powodów, dlaczego nie funkcjonuje w naszym kraju. Nikt z nami nie negocjował, bo nie ma takiej potrzeby, ponieważ katalog naszych polskich artystów systematycznie jest wprowadzany do iTunes'a na całym świecie, na podstawie globalnej umowy EMI Music - iTunes - powiedział Kabaj. I podkreślił, że umowa z iTunesem obejmuje całość katalogu EMI, co oznacza, że iTunes mógłby być dystrybutorem w Polsce także artystów zagranicznych, np. brytyjskich i amerykańskich gwiazd pop-u.

Więcej na blogu Konrada Niklewicza



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 73 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Polskie MSZ wzywa izraelskiego ambasadora

Ambasador Izraela w Polsce musiał tłumaczyć się ze zniszczenia przez izraelską armię beduińskiej studni

Daniel Goldhagen: Cały świat ma krew na rękach

Radykał, idealista, prowokator? Tak widzą kontrowersyjnego politologa z Harvardu jego przeciwnicy. Z najnowszą książką nie pójdzie im tak łatwo

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':