http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Białoruskiemu korespondentowi "Gazety" grozi areszt

D, PAP
2009-03-04, ostatnia aktualizacja 2009-03-04 11:05

Jestem oskarżony o uczestniczenie w nielegalnym wiecu w w styczniu. Grozi mi za to do 15 dni aresztu - mówi Andrzej Poczobut

Andrzej Poczobut
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Andrzej Poczobut
Dziennikarz "Gazety Wyborczej" i działacz nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Andrzej Poczobut został we wtorek zatrzymany na przesłuchanie przez milicję, która zarzuciła mu udział w nielegalnym wiecu. - Zostałem zatrzymany przez funkcjonariuszy milicji, doprowadzony do wydziału ochrony porządku publicznego. Tam oznajmiono mi, że jestem oskarżony o uczestniczenie w nielegalnym wiecu, który odbył się 17 stycznia. Grozi mi za to do 15 dni aresztu - powiedział Poczobut, którego po sporządzeniu protokołu zwolniono.

Dziennikarz nie wyklucza, że zostanie aresztowany przed planowanym na 14-15 marca zjazdem ZPB, podobnie jak stało się to w 2005 roku.

W wiecu 17 stycznia wzięło udział około 300 działaczy ZPB. Demonstrowali oni w Grodnie przed siedzibą popieranego przez białoruskie władze Związku Polaków na Białorusi kierowanego przez Józefa Łucznika. Zebrani chcieli wówczas wejść do siedziby ZPB, ale milicja ich nie wpuściła.

Poczobut mówi, że zatrzymano go we wtorek w momencie, gdy wychodził z komisariatu. Wezwano go, by złożył dodatkowe wyjaśnienia w związku ze złożonym przez siebie zawiadomieniem o pocięciu mu drzwi i pogróżkach.

Ostatnio władze coraz częściej grożą działaczom ZPB, ale - jak uważa nasz korespondent - raczej nie posuną się do bardziej drastycznych środków nacisku przed zjazdem tej organizacji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':