Z badania przeprowadzonego przez Millward Brown SMG/KRC dla ING Banku Śląskiego wynika, że polski internauta bardziej niż dostępu do sieci potrzebuje tylko samochodu i pralki. Za to bez problemu wyobraża sobie funkcjonowanie bez telewizji. A jedna piąta internautów, jeśli miałaby wybrać - miesiąc bez seksu czy bez sieci? - chętniej zrezygnuje z seksu.
Prof. Krzysztof Podemski, socjolog z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, przestrzega przed poważnym traktowaniem tej ostatniej deklaracji. - Wielu moich znajomych właśnie dzięki internetowi nawiązuje przygodne romanse, więc chyba deklaracje nie zawsze idą w parze z zachowaniami. Inna sprawa, że siedzenie przez kilkanaście godzin przed monitorem chyba rzeczywiście nie sprzyja seksowi, bo nasz partner zdąży w tym czasie zasnąć - mówi.
W miłości do internetu nie odstajemy od zachodnich sąsiadów. Z badań niemieckiej organizacji Bitkom wynika, że aż 84 proc. dwudziestokilkulatków obyłoby się prędzej bez obecnego partnera niż bez połączeń z siecią. Tylko stosunek do aut mamy odmienny -
Niemcy cenią je znacznie niżej niż internet.
O idolach naszych internautów nie przeczytamy na co dzień w kolorowych tygodnikach. Bo ich ulubione filmiki to przygody Czesia z "Włatców móch", piosenki Jozina z Bazin czy wynurzenia pani Barbary z "Klatki B". Polscy internauci chcą też czytać polityczne blogi, choć nie zawsze akurat te, które istnieją. Ich zdaniem najbardziej pożądanymi blogerami byliby
Władysław Bartoszewski,
Donald Tusk,
Lech Wałęsa i
Aleksander Kwaśniewski.
Co internauci robią w czasie wolnym od sieci? Czytają gazety. Dla 34 proc. najpopularniejszym dziennikiem jest "Gazeta Wyborcza", która wyprzedza "Fakt" (12 proc.) oraz "Super Express" i "Rzeczpospolitą" (po 8 proc.). - Ten wynik nie dziwi, bo "Gazeta" dobrze kojarzy się internautom, gdyż od dawna jest obecna w sieci - ocenia Roman Jędrkowiak z ING.
Czytają też książki - niemal połowa sięga po więcej niż 15 pozycji rocznie.
Polski internauta w ostatnich wyborach głosował na PO (44 proc.), ma średnie wykształcenie (46 proc.) i stałą pracę (62 proc.). Ma też - mimo wszystko - stałego partnera (57 proc.).
Badanie telefoniczne z połowy stycznia na próbie 1000 respondentów, z których połowa jest zdeklarowanymi internautami; 73 proc. badanych to osoby powyżej 24 r. życia