- Już połowa Polaków rzadziej lub częściej korzysta z internetu. Będzie coraz więcej internautów i coraz mniej tych, którzy z sieci nie korzystają - mówi Piotr Toczyski z zespołu badań i analiz Gazeta.pl.
Internetu używa 53 proc. mężczyzn i 45 proc. kobiet. Średnia wieku - 35 lat. Z sieci korzystają prawie wszystkie osoby z wyższym wykształceniem. Z zasadniczym zawodowym - tylko 35 proc.
Jakie są różnice między internautami i nieinternautami? Internauci są bardziej zadowoleni z życia, więcej zarabiają, częściej angażują się w życie społeczne i mają bardziej sprecyzowane poglądy polityczne. Niezależnie od miejsca zamieszkania, statusu materialnego czy wieku.
- Młodzi internauci i seniorzy korzystający z sieci mają ze sobą więcej wspólnego niż osoby w podobnym wieku, z których jedna korzysta z internetu, a druga nie - ocenia dr Michał Wenzel z CBOS.
Przykłady? Na pytanie "Jak się żyje twojej rodzinie?" aż 59 proc. internautów odpowiada, że dobrze. Wśród osób niekorzystających z internetu takiej odpowiedzi udziela tylko 24 proc. Jako dobrą sytuację gospodarczą w Polsce ocenia 33,5 proc. internautów i 19 proc. pozostałych. 61,5 proc. internautów ocenia dobrze sytuację swojego zakładu pracy. Nieinternautów - tylko 43 proc.
Internauci z optymizmem patrzą też w przyszłość. 44,5 proc. odpowiada, że sytuacja w Polsce zmierza w dobrym kierunku (w porównaniu z 26 proc. osób niekorzystających z sieci).
Specjaliści, którzy oceniali badanie, są zgodni: skoro różnice są aż tak wielkie - priorytetem jest walka z wykluczeniem cyfrowym. Bo osoby, które go doświadczają, już teraz są w gorszej sytuacji niż internauci. Nie korzystają z możliwości szukania pracy przez internet, nie są w stanie zorganizować się tak skutecznie jak np. rodzice sześciolatków, którzy spotykają się na forach w internecie.
Co więcej, wykluczeni cyfrowo są nawet wśród osób, które korzystają z internetu. To ci, którzy wykorzystują sieć wyłącznie dla rozrywki.
Gdzie walka z wykluczeniem cyfrowym jest najważniejsza? Najwięcej osób korzysta z internetu na Śląsku (56 proc.), w woj. opolskim (55 proc.), małopolskim (54 proc.) i na Dolnym Śląsku (53 proc.). Najgorsza sytuacja jest w woj. kujawsko-pomorskim (tylko 36 proc.), podlaskim (39 proc.), lubelskim (40 proc.) i świętokrzyskim (42 proc.). Wśród najbardziej zagrożonych wykluczeniem cyfrowym są mieszkańcy mniejszych miejscowości i wsi.
- Zazwyczaj mają gorsze wykształcenie od mieszkańców miast. Mają więc mniejszą motywację do korzystania z internetu. Nawet gdyby ją mieli, to ze względu na kiepską infrastrukturę dostęp do internetu jest dla nich często nieosiągalny. W ten sposób maleją ich szanse na edukacyjny i zawodowy awans i koło się zamyka - komentuje Edwin Bendyk, publicysta "Polityki" zajmujący się nowymi technologiami.
Jak je przerwać? Pomysły są różne. Dr Dominik Batorski z Uniwersytetu Warszawskiego zwraca uwagę na unijne fundusze na walkę z wykluczeniem cyfrowym - do 2013 r. to ponad 360 mln euro. Dr Alek Tarkowski (również UW) wskazuje na rodzinę - przecież nikt nie nauczy babci korzystania internetu tak jak własny wnuk.
Badanie CBOS i Gazeta.pl październik 2008 - styczeń 2009, próba 4257 osób.
Źródło: Gazeta Wyborcza