http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Trudno uwierzyć, że jeszcze nie wszystkie młode kobiety są w sieci

Katarzyna Rucińska
2009-03-01, ostatnia aktualizacja 2009-03-01 19:06

Udział kobiet w polskim internecie rośnie systematycznie z roku na rok.

Na Zachodzie zauważalny staje się trend, w którym liczba internautek zaczyna przewyższać liczbę internautów. Kobiety już dawno przestały traktować sieć jako nowinkę technologiczną przeznaczoną dla mężczyzn. Nie boją się słów "spam", "RSS" czy "trojan". Teraz jako internautki są widzami serwisów wideo, klientkami sklepów internetowych, singielkami poszukującymi miłości w serwisach randkowych, matkami zbierającymi informacje na temat rozwoju dzieci, uczestniczkami gier online. Blogują, komentują, aktywnie uczestniczą w serwisach społecznościowych, często (nawet nieświadomie) zostają prosumentkami.

Ta dynamicznie rozwijająca się grupa nie pozostała niezauważona, zarówno przez reklamodawców jak i wydawców serwisów internetowych. Rośnie liczba kampanii internetowych skierowanych do kobiet. Rośnie też liczba różnorodnych witryny zorientowanych na kobiety - jest to obecnie jeden z najszybciej rozwijających się obszarów internetu. W wynikach badania zdziwił mnie właśnie fakt, iż w grupie osób młodych z uwzględnieniem podziału na płeć, to kobiety stanowią większość niekorzystających z sieci. Moja kobieca intuicja podpowiada, że jest inaczej. Ale to intuicja a nie twarde dane. Komu wierzyć - pozostawiam do indywidualnego rozstrzygnięcia.

MBA, dyrektor zarządzająca Glossy Media (sieci reklamy internetowej dla kobiet)

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':