http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Mam nadzieję, że za 5 lat dysproporcje w podziale społeczeństwa będą mniejsze

Sławek Pliszka
2009-03-01, ostatnia aktualizacja 2009-03-02 10:45

W ciągu ostatnich 10 lat staliśmy się świadkami rewolucji w rozwoju internetu. Z niszowego kanału komunikacji internet przeobraził się w pełnoprawne medium, konkurujące z powodzeniem z innymi środkami masowego przekazu. Widać to szczególnie na rynku reklamowym, gdzie być może już w tym roku internet stanie się medium numer 2 (po telewizji).

Jednocześnie żadne inne medium nie operuje tak bogatymi środkami wyrazu. To wszystkie inne media wplecione w jedno. Synergia dźwięku, wideo, obrazu i tekstu oferuje nową jakość w komunikacji. Jednocześnie internet stwarza ogromne pole do rozwoju przedsięwzięć biznesowych oraz działań związanych z administracją państwową.

Czy Polacy potrafią wykorzystywać szanse jakie niesie ze sobą internet? Wg danych CBOS 44% Polaków korzysta z internetu przynajmniej raz w tygodniu. Wg innych badań (np. GfK Polonia), już ponad połowa Polaków korzysta z internetu przynajmniej raz w miesiącu. Z drugiej strony, z danych Komisji Europejskiej wiemy, że 44% Polaków nigdy nie korzystało z internetu.

Coraz wyraźniej widać, że słabnie dynamika przyrostu użytkowników sieci. Po pierwszych latach silnego wzrostu, w ostatnich 2-3 latach średnie tempo wzrostu, to około 10%. Jeśli spojrzymy na konkretne wartości, to okazuje się, że tendencja ta jest nawet malejąca. Oznacza to, że doszliśmy do pewnego punktu nasycenia.

Polskie społeczeństwo rozwarstwia się na dwie niemal równe grupy: tych, którzy korzystają z szans, jakie niesie korzystanie z internetu i tych, o których coraz częściej będziemy mówić "wykluczeni cyfrowo". Czy ten stan może się zmienić? Moim zdaniem tak, jednak potrzeba na to długich lat. Składa się na to kilka czynników.

Po pierwsze, brakuje w Polsce kampanii informacyjnych, które aktywizowałyby i zachęcały do korzystania osoby powyżej 44 roku życia. Osoby młode (średnia wieku internauty to 35 lat) albo już w internecie są, albo (jak w przypadku najmłodszych) wchodzą w internet w sposób naturalny, bo jest on moc no obecny w ich środowisku. Próg 44 roku życia jest tym momentem, kiedy w poszczególnych przedziałach wieku zaczyna coraz dramatyczniej przybywać osób, które nie korzystają z sieci. To właśnie do takich osób powinny być kierowane akcje, które będą pokazywać jakie korzyści dla podniesienia jakości co dziennego życia płyną z dostępu do internetu. A jak pokazują badania GUS, to właśnie brak potrzeby, a nie kwestie finansowe, są głównym powodem nie korzystania.

Po drugie, korzystanie z internetu jest nadal drogie. Należy pamiętać, że to nie tylko koszt łącza, ale i sprzętu komputerowego. Tymczasem, osoby które nie korzystają z internetu często deklarują słabą sytuację materialną i niskie dochody. Połowa z nich posiada miesięczny dochód netto poniżej tysiąca złotych.

Po trzecie wreszcie, brakuje działań niwelujących digital divide ze strony władz państwowych. Co prawda Urząd Komunikacji Elektronicznej opracował mapę "białych plam", gdzie trudno o podłączenie internetu oraz myśli o kolejnym przetargu na częstotliwości, gdzie wymogiem byłoby zaoferowanie także bezpłatnego internetu (o ograniczonych parametrach). Efekty tych działań to dopiero przyszłość. Tymczasem okazuje się, że MSWiA dysponuje kwotą 200 mln euro na walkę z wykluczeniem cyfrowym. Pieniądze te jednak leżą niewykorzystane, bo z map "białych plam", którymi z kolei dysponuje MSWiA wynika, że kwestie techniczne nie stoją na przeszkodzie w rozwoju sieci.

Mam nadzieję, że gdy podobny raport CBOS i Gazeta.pl powstanie za kolejnych 5 lat, to dysproporcje w podziale społeczeństwa będą mniejsze, zaś Polska przestanie wlec się w ogonie Europy pod względem odsetka korzystających z internetu, kupujących online czy powszechności szerokopasmowego internetu.

Dyrektor ds.badań w spółce Polskie Badania Internetu realizującej badanie Megapanel PBI/Gemius (w Polsce rynkowy standard określania zasięgu poszczególnych serwisów w internecie)

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':