Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele: od zaniedbań w sferze infrastrukturalnej, aż po kwestie kulturowe. Względy ekonomiczne nie stanowią dzisiaj dla większości Polaków istotnej przeszkody w dostępie do medium.
Kluczem do zrozumienia słabego upowszechnienia internetu mimo pozornie wysokich wskaźników uzyskanych w badaniu jest pytanie: po co ludziom internet? Największą kategorię użytkujących to medium stanowią osoby uczące się i pracownicy sektora usług. Są to także osoby, które używają internetu (głównie komunikatorów i telefonii internetowej) jako podstawowego narzędzia podtrzymywania więzi rodzinnych i towarzyskich, np. w kontaktach z rodziną lub przyjaciółmi aktualnie pracującymi w krajach Unii Europejskiej i poza Unią. Wykształcenie jest nadal istotnym wyznacznikiem częstości i sposobu użytkowania medium. Wydaje się też, że pro-społeczne zorientowanie niektórych ludzi może być czynnikiem zwiększającym prawdopodobieństwo, że zostaną aktywnymi użytkownikami sieci.
Internet może być w przyszłości medium obywatelskim. Wyższe u internautów jest też zainteresowanie sprawami publicznymi. Poglądy polityczne są bardziej wyostrzone i zdecydowanie zliberalizowane, niż w zbiorowości Polaków nie korzystających z medium. Może to być funkcją wykształcenia, postawy otwartości, uniwersalizmu, czy tolerancji ujawniających się w orientacji życiowej nastawionej na zmiany. Jednak kapitał społeczny budowany poprzez sieci internetowe ma charakter okazjonalny, enklawowy i raczej werbalny.
Interesującym, nowym zjawiskiem jest stopniowe tracenie generacyjnego charakteru internetu w Polsce. Pokolenie rodziców dogania pokolenie dzieci pod względem aktywności internetowej. Być może są to kwestie wymogów współczesnego rynku pracy, ale również może to wynikać z faktu istnienia młodej polskiej emigracji zarobkowej i rozłąki rodzin. Jedno jest niezaprzeczalnym faktem: internet w Polsce stracił swój elitarny charakter, który wyraźny był jeszcze w końcu lat 90. dwudziestego wieku. Widać też na podstawie wyników badania, że internet w Polsce staje się uzupełnieniem codzienności i jest funkcją stylów życia. Jest jak gdyby formą bajpasu na ograniczenia życia codziennego.
Dla wielu swych użytkowników internet niesie obietnicę pełniejszego i lepiej zharmonizowanego życia. Czy spełnia tę obietnicę? Można odpowiedzieć twierdząco, ale jak każde zapośredniczenie pomiędzy człowiekiem, jego otoczeniem społecznym czy przyrodą internet jest dalece niedoskonały.
Socjolog w Zakładzie Społeczeństwa Obywatelskiego IFIS PAN, w latach 2002-2005 realizował finansowany przez KBN projekt badawczy "Style życia internautów polskich. konformiści, buntownicy czy innowatorzy współczesnej codzienności?"