http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jak "Gazeta" rządzi światem. Zdradzamy sekrety kuchni

Adam Leszczyński
2009-02-27, ostatnia aktualizacja 2009-02-27 17:53

Odwołanie Krzysztofa Skowrońskiego ze stanowiska szefa radiowej "Trójki" ucieszyło zwolenników teorii spiskowych. Los zesłał im dobitny dowód na to, że "Gazeta" rządzi światem, a przynajmniej krajem nad Wisłą. Skowroński został odwołany niedługo po artykule Agnieszki Kublik o wynikach audytu przeprowadzonego w radiu.

ZOBACZ TAKŻE

Obrońcom Skowrońskiego do sztambucha
Krzysztof Skowroński i "Trójka" - co dalej - RAPORT



Ze zwolennikami teorii spisku polemizować nie warto. Wiedzą lepiej. Nie potrzebują dowodów i nie przekonają ich argumenty.

Wszystkim pozostałym warto jednak przypomnieć, o co chodziło naprawdę. Według audytorów Skowroński wypłacał sobie honoraria bez akceptacji zwierzchnika, a więc - w sposób niezgodny z obowiązującymi w firmie zasadami. "Gazeta" - pisząc o audycie w radiu - nie wypowiadała się o poziomie artystycznym "Trójki". Na czym więc polegało mniemane odwoływanie Skowrońskiego przez "Gazetę"?

Nie sposób dowiedzieć się tego z wywiadów z byłym dyrektorem III Programu PR, które ukazały się w dzisiejszych dziennikach. Sam zainteresowany nie wyznaje bowiem teorii spisku. Pytany przez "Rzeczpospolitą" o "zarzuty dotyczące honorariów" - co, swoją drogą, jest bardzo delikatnym nazwaniem problemu - odpowiada: "Oczywiście nie zgadzam się z tymi zarzutami. Wypłatę moich honorariów zatwierdzał prezes. Chcę zaznaczyć, że nie posłużyły one również jako argumenty do odwołania mnie".

W wywiadzie dla innej gazety Skowroński mówi: „Jeżeli ktoś odnosi sukces, to trzeba znaleźć na niego haka. Chodzi o wytworzenie wrażenia, że coś niedobrego działo się z finansami w «Trójce ». A wszystko się działo poprawnie. To mi się kojarzy z metodami z poprzedniej epoki”.

Podsumujmy: Skowroński nie zgadza się z zarzutami, które zrelacjonowała Agnieszka Kublik w "Gazecie", co jest jego świętym prawem. "Gazeta" ich nie wymyśliła - pochodziły z przeprowadzonego w radiu audytu, a kontrola wewnętrzna je potwierdziła.

Były dyrektor nie uważa jednak, że został odwołany z powodów finansowych. Więcej: Skowroński mówi, że cała sprawa nie została wykorzystana nawet jako pretekst!

Nie słucham "Trójki" więc trudno mi ocenić sukcesy menedżerskie jej byłego szefa. Od dawna jednak wiemy, że w publicznych mediach sukcesy menedżerskie (bądź ich brak) nie mają wpływu na nominacje menedżerów. Teraz okazało się także, że nie mają na to wpływu zarzuty o niepoprawne wypłacanie sobie honorariów. To okoliczności przygnębiające, ale nie można się oszukiwać, że jest w nich coś zaskakującego.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją

Grammy żegna W. Houston

Dziś w nocy po raz 54. rozdane zostaną muzyczne odpowiedniki Oskarów. Twórcy widowiska chcą oddać specjalny hołd zmarłej w sobotę Whitney Houston