http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Cimoszewicz rozwścieczył SLD

Wojciech Szacki
2009-02-20, ostatnia aktualizacja 2009-02-19 19:40

W Sojuszu czas decyzji: iść do wyborów szeroko - z Cimoszewiczem, Rosatim i Onyszkiewiczem - czy samotnie.

Włodzimierz Cimoszewicz
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Włodzimierz Cimoszewicz
Były premier, a obecnie senator Włodzimierz Cimoszewicz, który walczy o wspólną listę lewicowo-centrową w czerwcowych wyborach do europarlamentu, wczoraj w "Gazecie" postawił sprawę jasno: - Wystartuję w eurowyborach, ale tylko jeśli SLD zaakceptuje moją propozycję szerokiego porozumienia z udziałem SdPl, SLD i Demokratów.pl. Wyjaśni się to w sobotę, gdy zbiera się rada krajowa Sojuszu.

Co na to Grzegorz Napieralski? - Wywiad z marszałkiem Cimoszewiczem stawia SLD pod ścianą. To niebywałe, że marszałek wybrał taki sposób komunikacji z nami. Nie ma na to naszej zgody. Przyjęcie ultimatum oznaczałoby powstanie Lewicy i Demokratów -bis; jego odrzucenie - powstanie konkurencyjnej listy.

"Gazeta": - Co zrobi SLD?

- Decyzję podejmie rada krajowa - mówi nam szef SLD.

"Gazeta": - A jaką zarekomenduje pan radzie?

Napieralski: - Rada to ciało autonomiczne.

Szef klubu Wojciech Olejniczak zaznacza: - Za rozmowy o liście do europarlamentu odpowiada przewodniczący Napieralski. To jego jednoosobowe przedsięwzięcie. I dodaje, że sam do ostatecznych ustaleń nie chce się wypowiadać, czy w nich wystartuje.

Politycy Lewicy w rozmowach z „Gazetą” rozstrząsają wady i zalety startu z Cimoszewiczem - z punktu widzenia szefa SLD. Plusy to •  udział Cimoszewicza, najpopularniejszego polityka na lewicy oraz •  brak konkurencji. Zjednoczona lewica mogłaby się boksować tylko z prawicą, zamiast wykrwawiać się w potyczkach z centrolewicą.

Minusy jednej listy: •  konieczność dzielenia się i tak niewielkim poparciem, podtrzymywanie przy życiu słabej konkurencji; •  przyjęcie nielubianych w Sojuszu ludzi z Partii Demokratycznej; •  Napieralski musiałby uznać kierowniczą rolę Cimoszewicza przy układaniu list. Były premier już zapowiedział, że nie będzie miejsc dla innych byłych premierów: Leszka Millera i Józefa Oleksego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Droższe papierosy = mniej palaczy

Podniesienie akcyzy na papierosy zwiększy wpływy do budżetu państwa i uratuje życie 7 proc. Polaków - twierdzi w najnowszym raporcie Światowa Organizacja Zdrowia

Prosty scenariusz z nieoczekiwaną puentą

Fakt, panie władzo, wystąpiłam w filmie porno, w trójkąciku. On jeden i nas dwie. Fakt, dostałam za to 1200 zł, ale liczyłam na dyskrecję! A teraz, fakt, dostałam SMS. Mam zapłacić 500 zł, bo inaczej wpuszczą film do sieci. No jak tak można?!

DODATKI I KOLEKCJE GAZETY WYBORCZEJ

W środę z ''Gazetą'':

  • Gazeta Dom