Pierwsze modele ze
Skype'em mają pojawić się w trzecim kwartale br. - będą to telefony z serii N, w tym flagowa komórka Nokii N97. - To dla nas prawdziwy krok milowy - mówi o umowie z fińskim producentem Josh Silverman, szef
Skype'a.
To co prawda nie pierwszy przykład mariażu komunikatora z dużymi graczami telekomunikacyjnymi (wcześniej telefony ze Skype'em trafiły do sieci komórkowej 3 należącej do Hutchison Whampoa). Ale dobrze pokazuje zmianę nastawienia telekomów - do niedawna z obawą patrzono na rozwój Skype'a, który umożliwiając darmowe rozmowy między użytkownikami i bardzo tanie połączenia zagraniczne na zwykłe numery, przyciągnął ponad 400 mln użytkowników. Niektórzy - jak
Orange czy Vodafone - blokowali nawet możliwość rozmów przez internet w modelu N95.
A Silverman przekonuje, że niesłusznie. Według niego sieć 3 zwiększyła średni przychód od właścicieli Skypephone'ów o blisko 20 proc., bo chętniej korzystali także z innych usług operatora, wzrosła też lojalność klientów.
Ze Skype'a w komórce można także korzystać, instalując niezależnie rozwijane aplikacje - np. Fringa. Ale z doświadczeń operatorów i producentów wynika, że fabryczne instalowanie aplikacji w telefonach znacznie zwiększa ich popularność.
Według danych, jakie Silverman prezentował wczoraj na targach w Barcelonie, do tej pory użytkownicy komórek wygadali przez Skype'a - dzwoniąc do innego użytkownika komunikatora - 300 mln minut.