Po przeliczeniu 94,2 proc. głosów, za przyjęciem poprawki do konstytucji znoszącej maksymalną liczbę kadencji prezydenta i innych wybieralnych funkcjonariuszy państwowych głosowało 54,36 proc. uczestników referendum konstytucyjnego. Przeciwnych było 45,63 proc. głosujących, których łączna liczba wyniosła 6,3 mln. Podobną propozycję przedłużenia kadencji prezydenta Wenezuelczycy odrzucili 2007 r.
Słynący z totalitarnych ciągot 54-letni Chavez uważa za swego mentora kubańskiego przywódcę Fidela Castro. Twierdzi, że musi rządzić co najmniej do 2019 roku. Zdaniem rządzącego od 10 lat Chaveza proponowana poprawka do konstytucji zwiększy demokrację. Wenezuelski przywódca argumentuje, że Franklin Roosevelt był prezydentem aż przez 4 kadencje. Chavez przekonuje, że zwycięstwo w niedzielnym referendum wzmocni jego mandat do tworzenia socjalistycznego państwa i rzucenia Waszyngtonowi wyzwania w Ameryce Łacińskiej. P
Opozycja wskazuje, że Chavez skupił w swoim ręku zbyt wielką władzę kontrolując sądy, parlament i system wyborczy. Usunięcie konstytucyjnych ograniczeń regulujących liczbę kadencji mogłoby - ich zdaniem - umożliwić mu stanie się dyktatorem i przekształcić Wenezuelę w drugą Kubę.