Dane opublikowane w piątek przez unijny urząd statystyczny, Eurostat, są dość wstrząsające. Ale potwierdzają to, co rynek (i chyba wszyscy Europejczycy) już od jakiegoś czasu wiedzą: europejska gospodarka weszła w fazę ciężkiej recesji.
Bo mówimy o trzecim z rzędu kwartale, w którym PKB kurczy się (a zgodnie z definicją, do ogłoszenia recesji wystarczą dwa kolejne kwartały "negatywnego wzrostu").
Niestety, kurczenie się europejskiej gospodarki wyraźnie przyspieszyło: w II i III kwartale ubiegłego roku gospodarka strefy euro zmniejszyła się o 0,2 proc. (w obu kwartałach).
Z danych Eurostatu wynika, że w oficjalną recesję weszła zresztą nie tylko strefa euro, ale w ogóle cała
Unia Europejska - 27 krajów liczone razem. Spadek PKB całej Unii w IV. też wyniósł 1,5 proc. W poprzednim kwartale był na poziomie - 0,2 proc. PKB.
Paradoksalnie jednak, jeśli wziąć pod uwagę cały ubiegły rok, to UE kończy go na 0,9-procentowym plusie. To zasługa bardzo dobrych, dwóch pierwszych kwartałów minionego roku.
Zdaniem ekonomistów, cytowanych przez agencję AFP, obecna skala kryzysu finansowego jest najgorsza od 60 lat.
Więcej na blogu Konrada Niklewicza