Przedstawiając w Sejmie informację o zadaniach tej polityki szef polskiej dyplomacji podkreślił, że właśnie działania terrorystyczne doprowadziły do śmierci polskiego inżyniera w Pakistanie. Minister zapewnił, że rząd zrobił wszystko, aby uratować Polaka. O 95-ciu procentach naszych działań opinia publiczna nie wiedziała, bowiem były one objęte tajemnicą - wyjaśnił szef dyplomacji. Dodał, iż w sprawę były zaangażowane najważniejsze osoby w kraju i za granicą.
Radosław Sikorski zaznaczył, że na politykę międzynarodową w ostatnim czasie duży wpływ miały takie wydarzenia, jak konflikt rosyjsko-gruziński, kryzys gazowy czy globalny kryzys finansowy. Jako sukcesy dotychczasowej polityki zagranicznej rządu minister wymienił między innymi mocne zaangażowanie w integrację Europy, odpowiednią reakcję wobec wydarzeń w Gruzji, sukces w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego czy wypromowanie polsko-szwedzkiej inicjatywy partnerstwa wschodniego. Przywróciliśmy także dobrosąsiedzki dialog z Niemcami i odblokowaliśmy dialog w stosunkach z Rosją, nie ustępując w sprawach dla nas zasadniczych - podkreślił szef dyplomacji. Inne sukcesy to zdaniem ministra zakończenie misji wojskowej w Iraku oraz rozpoczęcie reformy służby zagranicznej.
Wśród niepowodzeń Sikorski wymienił unijny kryzys wokół ratyfikacji traktatu lizbońskiego i fakt, że nie udało się przekonać wszystkich sojuszników do przyznania Ukrainie i Gruzji MAP, czyli Planu Działań na rzecz Członkostwa w NATO.
- Po 20 latach udanej transformacji systemowej i pomyślnej integracji ze strukturami zachodnimi Polska zajmuje należne jej miejsce wśród czołowych graczy europejskiej ligi - powiedział w piątek w Sejmie szef
MSZ Radosław Sikorski.
Jak ocenił, Polska swoje aspiracje może urzeczywistnić wtedy, kiedy włączy się w debatę na tematy ważne dla całej Wspólnoty Europejskiej, wnosząc własne inicjatywy i pomysły.
Sikorski przypomniał, że Polska w drugiej połowie 2011 r. obejmie przewodnictwo w Unii Europejskiej. Jak dodał, Polska już dziś wyznacza priorytety swojego przewodnictwa - takie jak wymiar wschodni Unii, czy rozwój Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa.
Szef MSZ wyraził nadzieję, że
Traktat Lizboński wejdzie w życie w tym roku. Przyznał jednocześnie, że Polska przygotowuje się także na ewentualność, że trzeba będzie podjąć obowiązki państwa kierującego pracami UE na gruncie obecnie obowiązującego Traktatu Nicejskiego.
- Polska jest zainteresowana podniesieniem dialogu z naszym amerykańskim sojusznikiem na szczebel strategiczny - zadeklarował w piątek w Sejmie szef dyplomacji Radosław Sikorski.
"Polska jest orędownikiem tego, by
Stany Zjednoczone pozostawały 'europejskim mocarstwem'" - powiedział Sikorski przedstawiając informację na temat polskiej polityki zagranicznej w 2009 roku.
Minister przypomniał, że zgodnie z obietnicą złożoną przez premiera Donalda Tuska, wojsko polskie opuściło Irak "w poczuciu dobrze wypełnionego zadania, bez szkody dla stosunków z Irakiem i Stanami Zjednoczonymi".
"Dzięki zdobytym w Iraku doświadczeniom podniósł się poziom wyszkolenia, przyspieszona została modernizacja armii, a żołnierze, którzy uczestniczyli w misji, stanowią dziś elitę" - ocenił Sikorski. Jak dodał, uwolnione w ten sposób zasoby ludzkie oraz środki pozwalają nam na umacnianie naszej podmiotowej roli w misji NATO w Afganistanie.
Minister zapowiedział także, że rozpoczęto reformę polskiej służby zagranicznej. "Mogę zapewnić, że jest ona przygotowana z uwzględnieniem najlepszych praktyk europejskich, zwłaszcza tych służb dyplomatycznych, które słyną ze zdolności łączenia troski o koszty z efektywnością" - mówił Sikorski.
W jego ocenie, zwiastunem tego procesu będzie połączenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej. Jak zaznaczył, wskutek tego połączenia powstanie de facto nowe
Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Jego zadaniem - mówił Sikorski - oprócz klasycznej polityki zagranicznej będzie także koordynacja spraw europejskich.
- Polska popiera działania prowadzące do zmniejszenia uzależnienia Europy od zewnętrznych dostaw energii, poprzez dywersyfikację źródeł i tras przesyłowych oraz stworzenie jednolitego unijnego rynku nośników energii - mówił w piątek w Sejmie szef MSZ Radosław Sikorski.
Minister ocenił, że ostatni spór rosyjsko-ukraiński dowiódł, że zawirowania na rynku dostaw surowców energetycznych "mają wielką siłę politycznego rażenia w skali wykraczającej poza stosunki dwustronne".
"Dziś cała Europa uznała siłę argumentów w sprawie bezpieczeństwa energetycznego, które zgłaszały kolejne polskie rządy" - zaznaczył.
Zadeklarował, że Polska popiera działania prowadzące do zmniejszenia uzależnienia Europy od zewnętrznych dostaw energii poprzez dywersyfikację źródeł i tras przesyłowych, stworzenie jednolitego unijnego rynku nośników energii i rozbudowę wewnętrznej infrastruktury przesyłowej.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaapelował w piątek do posłów o jak najszybsze ratyfikowanie polsko-ukraińskiej umowy o małym ruchu granicznym.
Sikorski zaprezentował w Sejmie informację o kierunkach polskiej polityki zagranicznej w 2009 roku.
Mówiąc o Polonii i polskich mniejszościach na Wschodzie, szef MSZ zwrócił uwagę, że przystąpienie naszego kraju do strefy Schengen, że "dla wielu cudzoziemców, a w szczególności dla naszych wschodnich sąsiadów, powoduje utrudnienia w podróżowaniu do Polski".