http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kaczyński: sposób potraktowania Rokity wymaga twardej interwencji

PAP
2009-02-12, ostatnia aktualizacja 2009-02-12 14:33

- My nie powinniśmy się pozwolić w ten sposób traktować - podkreślił prezes PiS. Dodał, że bardzo smutne jest to, że Polacy obecni na pokładzie samolotu nie zareagowali.

Jarosław Kaczyński
Fot. Krzysztof Karolczyk/AG
Jarosław Kaczyński
- Niezależnie od takich, czy innych okoliczności nie wierzę w to, że Jan Rokita - który nie jest moim politycznym sojusznikiem - wszedł do samolotu i zaczął tam ostro się awanturować, ostro rozrabiać, że był człowiekiem niebezpiecznym dla lotu. A sposób jego potraktowania był brutalny i niesłychany - powiedział Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej w Olsztynie.

Powtórzył, że nie wypowiada się o Rokicie jako o swoim politycznym sojuszniku. Bowiem, zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, Rokita jako dziennikarz jest wobec PiS jest "często niesprawiedliwy i nieobiektywny".

Prezes PiS uważa, że gdyby podobna sytuacja dotyczyła znanego niemieckiego polityka, to reakcja ze strony Niemiec byłaby bardzo ostra.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':