- Niezależnie od takich, czy innych okoliczności nie wierzę w to, że Jan Rokita - który nie jest moim politycznym sojusznikiem - wszedł do samolotu i zaczął tam ostro się awanturować, ostro rozrabiać, że był człowiekiem niebezpiecznym dla lotu. A sposób jego potraktowania był brutalny i niesłychany - powiedział
Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej w Olsztynie.
Powtórzył, że nie wypowiada się o Rokicie jako o swoim politycznym sojuszniku. Bowiem, zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, Rokita jako dziennikarz jest wobec
PiS jest "często niesprawiedliwy i nieobiektywny".
Prezes PiS uważa, że gdyby podobna sytuacja dotyczyła znanego niemieckiego polityka, to reakcja ze strony Niemiec byłaby bardzo ostra.