http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kupując komórkę, zostaw odcisk palca

tigi, reuters
2009-02-10, ostatnia aktualizacja 2009-02-10 21:02

Poproszę o podpis i... odcisk palca - zgodnie z nowym prawem, kupując komórkę w Meksyku, trzeba będzie zostawić swoje odciski palców. Ma to pomóc w walce z przestępczością

ZOBACZ TAKŻE
Nowe prawo ogłoszono w poniedziałek, w życie wejdzie w kwietniu. I od tego momentu zacznie tykać zegar - operatorzy na zbudowanie bazy abonentów z odciskami palców będą mieli rok. Potem dane trafią do ogólnokrajowego rejestru.

Operatorzy mają też przez rok przechowywać dane o nawiązywanych połączeniach i przesyłanych przez abonentów wiadomościach. Rząd uspokaja, że będą ujawniane wyłącznie na wniosek organów ścigania.

Uzasadnienie nowego prawa? Ma to pomóc w identyfikacji przestępców - głównie porywaczy, którzy negocjują przez komórki warunki okupu. A w Meksyku to coraz poważniejszy problem - co roku ofiarami porwań pada kilkaset osób. Statystyki puchną od nowych zgłoszeń, bo do porwań zabrały się też narkotykowe gangi szukające nowych źródeł dochodu. Według rządowych szacunków w kraju działa około 700 grup przestępczych wymuszających okupy.

Dziś wiedza o numerach, z których dzwonią porywacze, jest bezużyteczna, bo większość z 80 milionów komórek w Meksyku to telefony na kartę, które można kupić bez podawania jakichkolwiek danych.

Pomysł zbierania odcisków krytykuje były minister finansów Francisco Gil Diaz, obecnie szef meksykańskiego oddziału hiszpańskiego operatora Telefonica. - Będzie tylko więcej biurokracji - mówi. Głosów sceptycznych co do skuteczności programu jest więcej - choćby takich, że porywacze mogą przecież dzwonić z telefonu ofiary.

W nieco innym tonie wypowiada się multimiliarder Carlos Slim, właściciel największego operatora w Meksyku America Movil. - Potrzebujemy bardziej efektywnych środków - mówi. Jego zdaniem bardziej praktyczne byłoby, gdyby monitorować przemieszczanie się użytkowników komórek.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

O. Rydzyk przed rozprawą: Wszystko jest ustawione

W piątek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrzy skargę na nieprzyznanie TV Trwam koncesji na cyfrowy multipleks

Wikipedia pyta o żeńskie nazwy zawodów: kierowczyni i ministra? Nie u nas

Kierowca czy kierowczyni, minister czy ministra, chirurg czy chirurgini, fizyk czy fizyczka, premier czy premiera - jak mają tytułować się kobiety wykonujące zawody, których nazwy nie zostały podzielone na płci?

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':

  • Gazeta Dom
  • Autyzm - poradnik
  • Zagraniczne wczasy dla seniorów - informator