http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zwolniony pracownik groźniejszy od wirusa

Tomasz Grynkiewicz
2009-01-29, ostatnia aktualizacja 2009-01-29 20:00

Na cyberprzestępstwach i kradzieży danych firmy mogły stracić w ub.r. ponad bilion dolarów - szacuje firma McAfee. A kryzys dołoży swoje - bo firmy najbardziej obawiają się nie wirusów czy hakerów, ale... zwalnianych pracowników


Eksperci McAfee wzięli na warsztat ponad 800 firm z ośmiu krajów - USA, Wlk. Brytanii, Niemiec, Japonii, Chin, Indii, Brazylii i Dubaju. I przemaglowali szefów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo informatyczne w spółkach.

Wyniki McAfee zaprezentowało wczoraj w Davos. - W zeszłym roku aż o 400 proc. wzrosła liczba złośliwego oprogramowania, za pomocą którego chciano wykraść z firm informacje, dane osobowe albo pieniądze - mówił szef David DeWalt, szef McAfee w wywiadzie dla agencji Reuters.

- Nie wszystkie firmy doceniają potęgę informacji i wrażliwych danych. A to dziś taka sama waluta jak złoto, diamenty czy ropa - wtóruje mu prof. Eugene Spafford z University Purdue, który uczestniczył w badaniach.

Ale to nie hakerzy czy szalejące w sieci wirusy - mimo tak dużej skali - są największym zmartwieniem szefów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo informatyczne firm. Jak wynika z raportu, numerem jeden są... zwalniani pracownicy.

Pracownicy od zawsze byli uważani za najsłabsze ogniwo w systemie zabezpieczeń - coraz powszechniejsze są służbowe laptopy, dyski przenośne o ogromnej pojemności można łatwo schować w kieszeni.

- Kryzys będzie sprzyjał kradzieży danych. Niektórzy zwalniani pracownicy na pamiątkę wezmą długopis, inni - poufne dane, które będą chcieli sprzedać konkurencji - mówił niedawno "Gazecie" Tony Dearsley, specjalista od informatyki śledczej z firmy Kroll Ontrack. Tego właśnie obawia się aż 42 proc. ankietowanych. Ryzyko jest tym większe, że z powodu kryzysu armia bezrobotnych do końca br. może się powiększyć o nawet 50 mln osób (szacunki Międzynarodowej Organizacji Pracy). Dopiero na drugim miejscu są zagrożenia zewnętrzne - w tym m.in. wykradanie przez hakerów danych poprzez luki w systemach zabezpieczeń.

Jak McAfee wyliczyło, że straty spółek mogły sięgnąć biliona dolarów w ub.r.? Oszacowano to na podstawie danych od badanych spółek - te szkody związane z kradzieżą poufnych informacji wyceniły na 4,6 mld dol., do tego doszły wydatki - łącznie ok. 600 mln dol. - na łatanie luk w systemach i usprawnianie procedur w firmach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 19 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':