Do Parku Narodowego ma zostać wcielone w całości nadleśnictwo Białowieża oraz cześć nadleśnictwa Browsk, reszta ma zostać połączona z trzecim puszczańskim nadleśnictwem: Hajnówką. Oznaczało by to, że w granicach Białowieskiego Parku Narodowego, który obecnie zajmuje około 100 km kw. znajdzie się połowa polskiej części Puszczy Białowieskiej.
Tak Polska zamierza uczcić 600 lecie objęcia ochroną Puszczy Białowieskiej, ostatniego pierwotnego lasu nizinnego w Europie. Puszcza stała się oczkiem w głowie królów polskich po tym jak w 1409 roku polował w niej Władysław Jagiełło szykujący się na wojnę z Zakonem Krzyżackim. Puszcza była chroniona również w zaborze rosyjskim jako miejsce polowań carów. Wycinka rozpoczęły tu dopiero w czasie I Wojny Światowej władze niemiecki. A utworzony w 1921 roku Białowieski Park Narodowy chronił zaledwie 50 km kw.
O ochronę Puszczy zabiegali przyrodnicy i organizacje ekologiczne z Polski i całego świata. To pod ich naciskiem w 1996 rząd powiększył Białowieski Park Narodowy o kolejne 50 km kw. Jednak zdaniem specjalistów było to daleko nie wystarczające. W puszczy wciąż niszczono prowadząc gospodarkę leśną środowisko życia tak rzadkich gatunków jak np. dzięcioł białogrzbiety albo dzięcioł trójpalczasty.
Nie wiadomo jak na propozycję resortu środowiska zareagują lokalne samorządy, które dotąd sprzeciwiały się powiększeniu parku. Zresztą dotąd kolejne rządy właśnie brakiem zgody lokalnych społeczności tłumaczyły zwłokę w powiększaniu Parku. Tymczasem zgoda samorządów na powiększenie jest wymagana przez obowiązującą ustawę o ochronie przyrody.
Z drugiej strony Polska już wkrótce mogła by się narazić na zarzut ze strony Komisji Europejskiej, że Puszcza nie jest należycie chroniona w ramach programu Natura 2000.
Po Białoruskiej stronie granicy całe 1200 km. kw. Puszczy jest objęte ochrona jako park narodowy. Władze białoruskie z okazji 600-lecia polowania króla Jagiełły chcą objąć ścisłą ochroną około 700 km kw. pierwotnego lasu.
Źródło: Gazeta Wyborcza