http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Orkiestra dobra nawet na kryzys

Wojciech Karpieszuk
2009-01-12, ostatnia aktualizacja 2009-01-12 00:38

<b>Poznań</b>,
14.15, aula UAM
Studenci pedagogiki zorganizowali
zabawy dla dzieci, by wyciągnąć
z domu całe rodziny
Poznań, 14.15, aula UAM Studenci pedagogiki zorganizowali zabawy dla dzieci, by wyciągnąć z domu całe rodziny
Fot. Tomasz Kaminski / AG

9.50. Jurek Owsiak w busie między Szczecinem a lotniskiem w Goleniowie cały czas odbiera telefony od współpracowników. Nagle krzyczy: - Co?! Jest już 1,5 bańki? Tak jeszcze nie wystartowaliśmy!

<b>Warszawa</b>,
14.20, pl. Defilad
Dominika i Klaudia zbierały pieniądze
w centrum. Przechodzień wrzucił
do ich puszek 500 5-groszówek
Fot. Aleksander Prugar / AG
Warszawa, 14.20, pl. Defilad Dominika i Klaudia zbierały pieniądze w...
<b>Szczecin</b>,
10, przed urzędem miasta
Jerzy Owsiak i biegacze.
600 osób przebiegło 2,6 km
w biegu
Fot. Jan Zamoyski / AG
Szczecin, 10, przed urzędem miasta Jerzy Owsiak i biegacze. 600 osób...
<b>Białystok</b>,
13.20, plac miejski
Klub Miłośników Golden Retrieverów
zbierał pieniądze do puszek Owsiaka.
Na zdjęciu: puszkę trzyma Fado
Fot. Agnieszka Sadowska / AG
Białystok, 13.20, plac miejski Klub Miłośników Golden Retrieverów zbierał...
RAPORTY
Radość tym większa, że to miała być kryzysowa Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - mniej koncertów, mniej sponsorów.

Ale kryzysu nie było. Owsiak znowu porwał cały kraj i zebrał miliony, tym razem na wczesne wykrywanie nowotworów u dzieci.

Tegoroczny finał WOŚP zaczął się w Szczecinie. Tuż po 7 rano dwoma busami pędzimy z lotniska w Goleniowie pod szczeciński urząd miasta. Tam za dwie godziny Owsiak rozpocznie wielkie granie. Cały dzień 120 tys. wolontariuszy w Polsce i na świecie będzie zbierać pieniądze. W zeszłym roku przynieśli dla Orkiestry ponad 32 mln zł.

Na miejscu mroźno i pusto. - Nikt nie przyjdzie - słyszę od ochroniarza. - Za zimno, za wcześnie - marudzi. Na scenie niemrawo rozgrzewają się Blendersi.

Ale przed 9 plac się zapełnia. Niektórzy niosą budziki. Obudzą nimi cały kraj do grania. Owsiak zajeżdża wojskowym gazikiem. Jest w czerwonej kurtce i arafatce. Biega między kamerami i rozdaje autografy. Za chwilę pierwsze wejście na żywo. A dyrygent Orkiestry już krzyczy: - Czy Szczecin gra z nami? Tłum szaleje, budziki dzwonią. Jakaś kobieta próbuje się do niego dopchać z koszem wypchanym foliowymi workami z groszami. - To dla ciebie Jurek - woła, nie zważając na transmisję telewizyjną. Dzieciaki z podstawówki nr 51 w Szczecinie zebrały ponad 3 tys. zł.

Gdy gra wojskowa orkiestra, maszeruje wiewiórka gigant, przechodzi parada cheerleaderek.

W policyjnym konwoju gnamy z powrotem do Goleniowa. Pokazuje, gdzie w 1996 r. był przystanek Woodstock. - Chłopie, jak wtedy lało. I jaka była zabawa - wspomina.

Na lotnisku czeka oblepiony czerwonymi serduszkami embraer wypożyczony przez LOT. Owsiak pędzi przez halę. A pasażerowie go gonią, proszą o autografy, robią zdjęcia komórkami.

Na pokładzie wywiady i make-up, bo w Warszawie już nie będzie na to czasu. I tuż przy lądowaniu niespodzianka od pilotów. Samolot kilka metrów nad ziemią podrywa się w powietrze. Nam zapiera dech. Przez kilka minut krążymy nad Warszawą.

Po 13 Jurek nadaje z legendarnego studia nr 5. Na planszach już 2,5 mln zł. - Jesteście wspaniali. Gramy do końca świata i o jeden dzień dłużej - wrzeszczy znane wszystkim hasło, już z lekką chrypką. Kilkuletnie dzieciaki ćwiczą sztuczne oddychanie na fantomach. Z Sochaczewa przyjechała z nimi nauczycielka Jolanta Gerasik: - Dzięki Orkiestrze wyszkoliłam z niesienia pierwszej pomocy 300 moich uczniów. Zaczynamy w pierwszej klasie. W trzeciej sami już przeprowadzą taką akcję.

Owsiak wybiega ze studia. Przy palmie na rondzie de Gaulle'a ma dołączyć do biegu "Policz się z cukrzycą". Biegaczy jest 3003, bo tyle pomp insulinowych kupiła Orkiestra.

A do telewizyjnego studia schodzą się wolontariusze, rodziny, sławni goście. Grupa Harleyowcy w skórach przyniosła zebrane przez siebie 5,2 tys. zł, o 2 tys. więcej niż rok temu. Pod rzędami monitorów ktoś siedzi po turecku i medytuje. Pirotechnik kieruje robotem do rozbrajania bomb, w "rękach" maszyny - puszka Wielkiej Orkiestry.

Wieczorem na pierwszej konferencji prasowej Owsiak mówi: - Wszyscy pytają mnie o kryzys. Polska daje jedną odpowiedź!

Po północy na kontach byłoponad 30 mln zł.

Prof. Bohdan Maruszewski, prezes fundacji WOŚP: - Orkiestra zmieniła naszą mentalność. Ale dziś oczekujemy również od polityków, którzy decydują o finansach służby zdrowia, że docenią to, co zrobili Polacy, i będą chcieli z nami współpracować.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':