http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zawieszenie broni jest koniecznością

Dawid Warszawski
2009-01-06, ostatnia aktualizacja 2009-01-06 19:47

To się wcześniej czy później musiało stać. Któraś z rakiet Hamasu okazałaby się w końcu celna i trafiłaby w izraelską szkołę czy szpital (w minionych dniach palestyńskie rakiety zniszczyły budynki przedszkoli w Aszkelonie i Beerszewie, szczęśliwie puste, bo zajęcia zostały wcześniej odwołane). Albo któryś z izraelskich pocisków okazałby się w końcu niecelny.

Co najmniej 40 osób zginęło w ataku Izraela na administrowaną przez ONZ szkołę w Strefie Gazy - poinformowały źródła medyczne. Dwa pociski czołgowe eksplodowały około 10 metrów od szkoły, zabijając odłamkami ludzi zgromadzonych przed wejściem oraz część osób ukrywających się wewnątrz budynku. Był to drugi ostrzał tej szkoły w ciągu ostatnich kilku godzin -



pozostało 71% treści.
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':