Z najnowszej publikacji wskaźnika News Interest Index opracowywanego przez Pew Research Center wynika, że aż 40 proc. Amerykanów wskazuje obecnie na internet jako główne źródło czerpanych informacji. To ogromny skok w porównaniu z 2007 rokiem, kiedy to medium uzyskało zaledwie 24 proc. Ciągle na czele znajdują się informacje czerpane z telewizji (70 proc.), ale w ciągu roku odnotowała ona spadek o 4 proc. Jeszcze w 2002 roku proporcje wynosiły 82:14 proc. na korzyść telewizji (dane procentowe nie sumują się do 100, bo uczestnicy ankiety mogli wskazywać na więcej niż jedno medium).
Prasa codzienna mimo wzrostu z 34 proc. do 35 proc. utraciła drugie miejsce na rzecz informacji czerpanych z sieci.
Odwrót od telewizji szczególnie widoczny jest wśród młodszych Amerykanów, czyli grupy wiekowej wyjątkowo cennej dla ogłoszeniodawców. Dla osób w wieku 18-29 lat internet zrównał się z telewizją (po 59 proc.). Rok temu przewaga TV nad internetem wynosiła aż 34 proc. (68:34 proc.). Skazywane już przez wielu ekspertów na śmierć dzienniki także odzyskują pozycję wśród młodych Amerykanów, skacząc z 23 proc. w 2007 roku do 28 proc.
Internet zawdzięcza skok w rankingach przede wszystkim kampanii wyborczej w
USA - twierdzi Scott Keeter, dyrektor badań nad News Interest Index w Pew Research Center. To właśnie głównie z sieci czerpano informacje na temat walki o Biały Dom między Barackiem Obamą a Johnem McCainem. Jednak najważniejszym tematem 2008 roku była sytuacja gospodarcza w USA.