http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

III filar emerytalny się chwieje

Marcin Bojanowski
2008-12-27, ostatnia aktualizacja 2008-12-26 22:09

Nie chcemy odkładać dodatkowych pieniędzy na emeryturę. W tym roku po raz pierwszy zmalała liczba osób, które oszczędzają w tzw. III filarze. Indywidualne konta emerytalne (IKE) zamknęło ponad 120 tys. Polaków

SERWISY
Na emeryturę możemy oszczędzać w III filarze już od czterech lat. To nasz dobrowolny wkład, aby świadczenie było wyższe. Wystarczy otworzyć indywidualne konto emerytalne (IKE) w banku, firmie ubezpieczeniowej, towarzystwie funduszy inwestycyjnych lub biurze maklerskim. Ma to być ostatni z trzech filarów naszej przyszłej emerytury: po części pochodzącej z ZUS (pierwszy filar) i otwartego funduszu emerytalnego (drugi filar). Zachętą jest zwolnienie z podatku Belki. Oszczędzać dodatkowo na starość można również dzięki polisie na życie albo funduszowi inwestycyjnym, ale płaci się wtedy "Belkę".

Mimo to IKE od początku nie cieszyły się dużym zainteresowaniem Polaków, ale tak źle jak teraz jeszcze nie było. W tym roku po raz pierwszy zmalała liczba osób, które na emeryturę odkładają w trzecim filarze. Z informacji zebranych przez "Gazetę" wynika, że w tym roku z IKE wycofało się przeszło 120 tys. osób! W tym czasie nowe konto założyło jedynie 45 tys.

W efekcie liczba wszystkich oszczędzających zmalała do 840 tys.

Kuleją też składki. W sumie na IKE odłożyliśmy dotąd zaledwie nieco ponad 1,5 mld zł. W skali roku ubyło blisko 400 mln zł. Plany były zupełnie inne. Kiedy ruszała reforma emerytalna, jej twórcy zakładali, że tylko w ciągu pierwszego roku na IKE wpłynie 4 mld zł. Otworzyć je miało nawet 7 mln Polaków.

1,5 miliarda złotych - zaledwie tyle odłożyliśmy na kontach emerytalnych



Co się dzieje? Na pewno daje o sobie znać kryzys finansowy, który skłania do cięcia wydatków z domowego budżetu niezwiązanych z bieżącym utrzymaniem. Ale z badań koncernu AXA wynika też, że Polacy nie chcą dodatkowo oszczędzać na starość, bo ich zdaniem emerytura i tak będzie co najmniej tak samo wysoka jak ich ostatnie wynagrodzenie. Aż jedna trzecia badanych liczy nawet na to, że będzie zdecydowanie wyższa.

Tymczasem z symulacji Ministerstwa pracy wynika, że w nowym systemie przeciętna emerytura będzie nawet o jedną trzecią niższa niż ta, która obowiązuje dzisiaj. I tak 45-letnia dziś lekarka, jeśli zarabia 5 tys. zł brutto, po zakończeniu pracy dostanie tylko 2,2 tys. zł brutto. - Jeżeli w tej chwili nie zaczniemy oszczędzać, to przyszłość emerytalna dla wielu osób może być trudna - ostrzega Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej.

Eksperci alarmują: jeśli sami nie zaczniemy oszczędzać na emeryturę, na starość będziemy klepać biedę. Sytuację próbuje ratować rząd. Z jego inicjatywy Sejm w ubiegłym miesiącu zwiększył m.in. limit wpłat na IKE zwolniony z podatku Belki - z 4,5 tys. zł do 9 tys. zł rocznie. Pozwolił też na wypłacanie części oszczędności jeszcze przed przejściem na emeryturę.

Zdaniem ekspertów to za mało. - Podniesienie limitu wpłat na IKE nie zachęci do oszczędzania osób o niższych dochodach, bo one i tak nie wykorzystują dzisiejszych limitów - uważa Andrzej Maciążek z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

W ubiegłym roku na konto emerytalne wpłacaliśmy średnio 1719 zł, a w tym już tylko niespełna tysiąc złotych.

- Choć wprowadzone zmiany zmierzają w dobrym kierunku, to trudno je nazwać przełomowymi - przekonuje Bernard Waszczyk, analityk Open Finance. Jego zdaniem dopiero wprowadzenie ulgi podatkowej dla oszczędzających na IKE mogłoby zachęcić Polaków do dodatkowego odkładania pieniędzy na emeryturę. Polska Izba Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych postuluje, żeby każdy, kto oszczędza na IKE, mógł odpisać rocznie od podstawy opodatkowania do 12 tys. zł. Dzięki temu oszczędzalibyśmy przynajmniej 19 proc. wpłaconych na IKE pieniędzy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 123 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':