http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rosyjski sąd łaskawy dla mordercy Czeczenki

wj, reuters, ap, pap
2008-12-27, ostatnia aktualizacja 2008-12-26 16:26

Pułkownik Jurij Budanow, skazany za gwałt i zabójstwo czeczeńskiej 18-latki, zostanie przedterminowo zwolniony z więzienia - postanowił rosyjski sąd.

Czeczenia, miasto zniszczone przez Rosjan
Fot. Robert Kowalewski / AG
Czeczenia, miasto zniszczone przez Rosjan
Budanow, skazany na 10 lat więzienia za zgwałcenie i zamordowanie 18-letniej Czeczenki
Fot. newsru.com
Budanow, skazany na 10 lat więzienia za zgwałcenie i zamordowanie 18-letniej...
W czwartek w czeczeńskiej stolicy Groznym kilkaset osób zebrało się, by zaprotestować przeciwko tej decyzji. Zbrodnia Budanowa, najgłośniejsza z popełnionych na czeczeńskiej wojnie, stała się symbolem stosunku Rosji do Kaukazu.

W marcu 2000 r., na początku ostatniej z rosyjsko-czeczeńskich wojen, pijany Budanow wyprawił się wozem pancernym do wioski Tangi-czu, z której wywiózł 18-letnią Hedę Kungajewą.

Dziewczyna już wcześniej wpadła mu w oko. Fatalnej nocy zabrał Hedę z rodzinnego domu, twierdząc, że wiezie ją na przesłuchanie. W wojskowej bazie Budanow zgwałcił i udusił 18-latkę.

Po trwającym prawie trzy lata procesie w lipcu 2003 r. Budanow został skazany na dziesięć lat więzienia. Do wyroku zaliczono mu czas aresztu. Do końca utrzymywał, że dziewczyna była współpracowniczką partyzantów, a nawet snajperką, i że zabił ją podczas przesłuchania przypadkiem, w afekcie. Jego adwokaci próbowali bronić go, twierdząc, że był niepoczytalny.

Dla Czeczenów Budanow stał się symbolem rosyjskiej arogancji i zbrodni, dla rosyjskich nacjonalistów - bohaterem i kozłem ofiarnym.

Budanow już cztery razy występował o przedterminowe zwolnienie z więzienia. Kiedy w 2004 r. pojawiły się plotki, że obejmie go amnestia, w Groznym wybuchły uliczne zamieszki.

W środę sąd w Dimitrowogradzie podjął decyzję, że po odsiedzeniu ośmiu i pół roku z dziesięciu zasądzonych lat Budanow zostanie w styczniu wypuszczony na wolność. Czeczeni, których republika jest częścią Federacji Rosyjskiej, zapowiadają, że napiszą list do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i premiera Władimira Putina, by zakazali wypuszczania zabójcy-gwałciciela z więzienia.

- To nie jest nawet sprawa Budanowa, ale tego, jak rosyjska sprawiedliwość stosowana jest wobec mieszkańców Czeczenii - mówi czeczeński rzecznik praw człowieka Nurdi Nuchażijew.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':