http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Niezniszczalni pancerni

Wojciech Krzyżaniak, MN
2008-12-22, ostatnia aktualizacja 2008-12-22 13:03

Legendarni czterej pancerni spotkali się ponad 40 lat temu. Pierwszy odcinek kultowego serialu wyemitowano 9 maja 1966 r. Mało kto jednak wie, że Szariki tak naprawdę były trzy, a z Rudych użytych na planie filmowym można by sformować batalion

Janusz Gajos jako Janek Kos w filmie
Janusz Gajos jako Janek Kos w filmie "Czterej Pancerni i pies"
''Czterej pancerni i pies''
''Czterej pancerni i pies''
Mroźny luty 1965 r. Międzygórze w Kotlinie Kłodzkiej. Skromna ekipa filmowa pod wodzą reżysera Konrada Nałęckiego rozpoczyna zdjęcia do serialu wojennego. Międzygórze ma udawać zaśnieżoną Syberię, gdzie nastoletni Janek Kos upoluje tygrysa i stoczy walkę z japońskim spadochroniarzem. Czy filmująca te sceny jedną (!) kamerą ekipa podejrzewała, że właśnie tworzy polski serial wszech czasów?

Potem filmowcy przenieśli się na poligon w Żaganiu, gdzie nakręcono większość zdjęć. Za scenerię miejską służyły Żagań i Wrocław.

- W plenerze robiliśmy tylko sceny jazdy ciągnikiem - wspomina Krzysztof Osiecki, który współpracował przy montażu "Czterech pancernych i psa". - Większość zdjęć z tego odcinka powstała w halach Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu. Na przykład ujęcia z tygrysem kręciliśmy w atelier. Został pożyczony z zoo lub cyrku.

Na planie nie było jak dziś sztabu ludzi dbających o każdy szczegół i bezpieczeństwo. Nic dziwnego, że zdarzały się wypadki. W jednym ucierpiał Janek, czyli Janusz Gajos, którego przejechała ciężarówka.

Aktora zapakowano w gips, ale nawet wtedy Janek grał. Leżał w szpitalnej sali, a dzięki prawdziwej kontuzji był może bardziej przekonujący? Specjalnie na tę okoliczność zmieniono nawet kolejność ujęć i kręcono właśnie odcinek szpitalny. W zdjęciach plenerowych Gajosa zastępował wtedy krakowski aktor Henryk Matwiszyn. Dlatego w scenach na cmentarzu podczas pogoni za niemieckimi niedobitkami Janka widzimy z daleka, odwróconego albo zasłoniętego przez kolegów.

W Bydgoszczy w roku 1968 zginęła jedna z wypożyczonych przez wojsko najprawdziwszych armat. Ekipie nie było do śmiechu, bo za taką zgubę groziły poważne konsekwencje. Na szczęście okazało się, że nieświadoma niczego ekipa MPO, napotkawszy przeszkodę, uznała, że powinno się ją uprzątnąć, i odstawiła działo na złom. Sprawa odbiła się szerokim echem w prasie, a wspomniało o tym nawet Radio Wolna Europa.

Dublera miał też i Szarik. I to nawet dwóch. Głównym aktorem był pies Trymer, ale czasami musiał odpocząć i wtedy zastępowali go koledzy. W pierwszej serii zmieniał go Spik, a w drugiej i trzeciej Atak. Trymer po śmierci został spreparowany i jest jednym z eksponatów w Szkole Policyjnej Przewodników i Tresury Psów w Sułkowicach. Znajduje się tam również Atak, który służy jako model dydaktyczny.

Czołg Rudy 102 też oczywiście miał wiele egzemplarzy. W ośmiu pierwszych odcinkach było ich pięć. W pozostałych dwóch seriach po trzy. Niedługo po pracy na planie serialu większość z nich trafiała na poligony jako cele dla nowszych modeli. Jeśli ktoś podejmie trud znalezienia oryginalnego, zachowanego egzemplarza, to może mieć z tym problem. Pojawiają się tu i ówdzie informacje o odnajdywanych autentykach, ale, niestety, jest to mało prawdopodobne. Jedynym na pewno prawdziwym czołgiem z numerem 102, za którego sterami siedział Grigorij, jest ten, który zobaczyć można w Poznaniu. Najpierw służył jako eksponat do nauki budowy czołgu, ponieważ jest to poprzecinany model, w którym kręcono sceny wewnątrz pojazdu. Poza tym na potrzeby pierwszej serii wykonano dwa modele w skali 1:1 z drewna.

- W oryginalnym czołgu było tak ciasno, że kamera by się nie zmieściła - tłumaczy Osiecki.

Po premierze serialu, która tak na dobre miała miejsce we wrześniu 1966 roku, rozpętało się istne szaleństwo. Aktorzy, włącznie z psem, byli idolami całej Polski. W czasie emisji kolejnych odcinków dosłownie wyludniały się ulice. Nic więc dziwnego, że jeszcze w trakcie emisji pierwszych ośmiu odcinków podjęto decyzję o kontynuacji. Drugą serię nakręcono w 1968 r., a kolejne pięć odcinków rok później.

- Co prawda jestem z pokolenia, które nie pamięta pierwszej emisji, ale atmosfera serialu udzieliła mi się bardzo. Do tego stopnia, że z kolegami na podwórku wybudowaliśmy sobie z desek i innych sprzętów atrapę czołgu, w którym spędzaliśmy w upale całe godziny. Mało tego, te moje dziecięce zabawy w jakimś stopniu przetrwały do dzisiaj. Jeżdżę na zloty miłośników historycznych pojazdów wojskowych i prowadzę tam czołg. Na podwórku zawsze byłem Grigorij, ale nie wiem czemu, ksywkę mam Olgierd - mówi Marek Łazarz, 35-letni autor książki "Czterej pancerni i pies. Przewodnik po serialu i okolicach".

Na fali popularności serialu powstał Telewizyjny Klub Pancernych. Pierwszy odcinek Klubu wyemitowano 13 października 1966 roku. Szefem tego projektu był Maciej Zimiński. Za pośrednictwem telewizora młodzież dostawała zadania, jak pomoc staruszkom czy ocieplanie psich bud, a raporty z ich wykonania miała odsyłać do redakcji. Pewnego dnia w ramach klubu ogłoszono, że młodzież ma zdawać egzaminy na kartę rowerową. Do ośrodków egzaminacyjnych po apelu udało się... 800 tysięcy dzieciaków.

Pancerni przez cały czas bytności serialu na antenie podróżowali po Polsce i spotykali się z fanami. 5 lutego 1968 roku zaplanowana została pierwsza wielka impreza w Łodzi, którą rozpocząć miał przemarsz po ulicy Piotrkowskiej. Tłum, który się zebrał, by towarzyszyć pancernym, był tak wielki, że ich czołg nie mógł, niestety, ruszyć. Potem ruszyli w objazd Polski, który z przerwami trwał aż do roku 1970. Prawdopodobnie ostatnia wielka impreza z udziałem wszystkich pancernych i psa odbyła się w maju 1969 roku w Opolu. Potem oczywiście czołgiści jeździli w odwiedziny do różnych miejsc, ale już pojedynczo i bez takiej pompy.

Dziś zachwycamy się realizmem scen wojennych w "Szeregowcu Ryanie" czy "Wrogu u bram". Ale te hitowe amerykańskie produkcje i tak nie wytrzymują konkurencji z naszymi pancerniakami. I psem.

Bohaterowie

Janek - Janusz Gajos

Dla niego serial był kontynuacją szkoły aktorskiej. Na planie miał okazję grać i uczyć się od najlepszych. Rolą Janka debiutował na ekranach, więc obawiał się, że już zawsze będzie kojarzony z czołgistą. Na szczęście stało się inaczej. Dzisiaj sam jest jednym z najlepszych i uczą się od niego. Właśnie do kin wszedł nowy film z jego udziałem - "Jasminum".

Gustlik Jeleń - Franciszek Pieczka

Zadebiutował jeszcze w 1954 roku w filmie "Pokolenie", więc dołączając do załogi Rudego, miał już wyrobioną markę dobrego aktora. Każdy chłopak chciał być tak silny jak on. Do dziś z powodzeniem gra w wielu filmach i spektaklach.

Grigorij - Włodzimierz Press

Jedyny pancerny, który nie zrobił spektakularnej kariery w filmie. Może dlatego, że jego postać była bardzo charakterystyczna i reżyserzy bali się zaryzykować. A przecież w każdym filmie, w jakim pojawiał się po "Pancernych", był naprawdę znakomity. Pojawia się głównie w rolach drugoplanowych.

Olgierd - Roman Wilhelmi

Gdy został dowódcą najsłynniejszej polskiej załogi Olgierdem Jaroszem, był już znanym aktorem filmowym. Związany był z warszawskim Teatrem Ateneum. W ankiecie "Polityki" na najważniejszych aktorów polskich XX wieku zajął ósme miejsce. Zmarł w 1991 r.

Czereśniak (Tomuś) - Wiesław Gołas

Jeden z najlepszych polskich aktorów komediowych. Dołączając do załogi po śmierci Olgierda, wniósł do serialu sporą dawkę humoru. A jego dialogi z ojcem Czereśniakiem zagranym fantastycznie przez Tadeusza Fijewskiego (słynne "nie piskaj, Tomuś") do dziś są chętnie cytowane.

Szarik

Tak naprawdę było ich aż trzech. Trymer - główny aktor - i dwaj dublerzy Atak i Spik. Wyprawionego Trymera można zobaczyć w Szkole Policyjnej Przewodników i Tresury Psów w Sułkowicach. W tej samej szkole jako model dydaktyczny stoi również Atak. Spik swoich dni doczekał w Elblągu.

Prawie wszystkiego o serialu można dowiedzieć się z książki Marka Łazarza "Czterej pancerni i pies. Przewodnik po serialu i okolicach". Autor poświęcił trzy lata, aby dotrzeć do wszelkich dostępnych informacji na temat serialu, ekipy i miejsc, w których serial powstawał. Książka stanowi pełne kompendium wiedzy o serialu. Do książki dołączona jest płyta DVD, na której znajdują się m.in. odcinek Telewizyjnego Klubu Pancernych, fragment musicalu, reportaż z planu serialu.

  • 1
  • 12
  • 3
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':