Według National Bureau of Economic Research (NBER), instytucji orzekającej o początku i końcu cykli ekonomicznych w
USA, początki recesji widać już było w grudniu ubiegłego roku. Bo choć przez pierwsze trzy kwartały tego roku notowano wciąż pozytywne wskaźniki wzrostu PKB, to już wtedy trwał kryzys na rynku pracy. Najwyższy poziom zatrudnienia odnotowano w grudniu 2007 r. Potem gospodarka USA już tylko traciła miejsca pracy. A do końca tego trendu - zdaniem ekonomistów - daleko. Bo sytuacja na rynku pracy stale się pogarsza.
Tysiące firm redukuje zatrudnienie lub rezygnuje z przyjmowania nowych pracowników. Ostatnim przejawem kłopotów może być zapowiedź, że 9,2 tys. osób straci pracę w banku Washington Mutual w wyniku przejęcia przez JP Morgan Chase & Co.
Prognoza firmy konsultingowej Challenger, Gray & Christmas, nie pozostawia wątpliwości - w tym roku zostanie pobity ubiegłoroczny rekord zwolnień w sektorze finansów, kiedy to pracę straciło 151 tys. osób. Nie można więc się dziwić, że konsumenci - od aktywności których zależy aż 71 proc. amerykańskiego PKB - rezygnują z poważniejszych zakupów. Co jeszcze bardziej nakręca spiralę recesji.
I już dziś wielu ekonomistów przewiduje, że potrwa ona dłużej niż 16 miesięcy - okres najdłuższych kryzysów z lat 1973-74 i 1980-81.
Recesja wywołuje poważne kłopoty dla lokalnych (stanowych) budżetów. W Nowym Jorku burmistrz Michael Bloomberg już zapowiedział ostre cięcia, spodziewając się dużo mniejszych wpływów z podatków od firm z Wall Street. W jeszcze trudniejszej sytuacji znalazła się Kalifornia, gdzie gubernator Arnold Schwarzenegger ogłosił fiskalny "stan wyjątkowy", wzywając stanową legislaturę do jak najszybszego znalezienia 11,2 mld dol. potrzebnych do zamknięcia budżetu. - Bez natychmiastowych działań, stan zmierza w kierunku finansowej katastrofy - ostrzegł Schwarzenegger. Stanowy Kongres nie może się jednak dogadać, komu podwyższyć, a komu obniżyć podatki. Ta przedłużająca się bezczynność może Kalifornię drogo kosztować: według prognoz analityków do połowy 2010 roku deficyt tego stanu może wzrosnąć do 28 mld dol.