Nie dziwię się politykom Platformy, że chcą wykorzystać popularność Marcinkiewicza. Jako warszawski wyborca mam jednak poczucie, że ktoś mnie traktuje jak śmiecia. Najpierw mi się każą mobilizować przeciwko Marcinkiewiczowi, a trzy lata później chcą, żebym na niego głosował - pisze Seweryn Blumsztajn

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Ocena:
0 głosów

Ona nigdy nie pozwalała sobie przerywać - mówi Meryl Streep o Margaret Thatcher

Nowe źródło informacji czy narzędzie propagandowe rządu w Wilnie
