http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szwecja: lewica naciska na śluby kościelne dla homoseksualistów

Ewa Olszewska
2008-12-05, ostatnia aktualizacja 2008-12-04 17:28

Partia Szwedzka Lewica chce, by księża, którzy odmówią ślubu homoseksualnym parom, w ogóle stracili prawo ich udzielania.

- Księża nie mogą odmawiać ślubów kościelnych parom homoseksualnym. To dyskryminacja, w takiej sytuacji pozostaje im tylko urząd stanu cywilnego - mówi Lars Ohly, lider Szwedzkiej Lewicy.

Ohly musi jeszcze przekonać do swego pomysłu dwie pozostałe partie opozycyjne - Socjaldemokratyczną Partię Robotniczą i Partię Zielonych. Wspólnie będą mogły przeprowadzić zmiany przez parlament.

Byłby to krok dalej, niż przewiduje uchwalona niedawno ustawa, która wejdzie w życie 1 maja.

Szwedzki Kościół protestancki i inne wspólnoty wyznaniowe zgodziły się na propozycję rządu, by pary homoseksualne mogły brać ślub kościelny na takich samych zasadach jak osoby heteroseksualne.

Wcześniej pary homoseksualne mogły zawierać śluby w szwedzkich kościołach, ale by małżeństwo było prawnie ważne, musiało być zawarte jeszcze w urzędzie stanu cywilnego.

Po 1 maja księża zachowają jednak prawo odmowy udzielania ślubu, jeżeli jest to niezgodne z ich sumieniem. I z tym właśnie chce walczyć partia Larsa Ohly'ego.

- Dla mnie tak naprawdę nie ma znaczenia, czy będę mógł brać ślub kościelny, czy nie - mówi Daniel Stensson ze Sztokholmu. Jest związany ze swoim partnerem od trzech lat, ale na razie nie myślą o ślubie: - Ważne jest jednak, że jeśli się na to zdecyduję, będę miał takie same prawa jak każda heteroseksualna para, która bierze ślub kościelny. Nie jestem religijny, chodzi mi bardziej o pokazanie, że mamy dokładnie takie same prawa jak inni.

Zgadzając się na śluby homoseksualne, Kościół szwedzki postawił jeden warunek: "małżeństwo" nadal będzie zarezerwowane tylko dla par mieszanych. Związek par homoseksualnych będzie określany jako "ważne partnerstwo".

- Małżeństwo jest silnie kojarzone ze związkiem ludzi różnej płci, mężczyzną i kobietą - tłumaczy biskup Claes-Bertil Ytterberg z miasta Västeras.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':