http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk sfinansuje in vitro

iar, kai, pap, hp
2008-11-26, ostatnia aktualizacja 2008-11-26 14:51

Metoda in vitro powinna być metodą uregulowaną, a więc legalną, prawną, a co za tym idzie powinna być dostępna dla tych, którzy nie mają innej możliwości zapobiegania skutkom bezpłodności - powiedział premier Donald Tusk. Mówił też o planie "B" na wypadek zawetowania przez prezydenta trzech ustaw zdrowotnych

Donald Tusk
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Donald Tusk

Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Przed południem w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się spotkanie Donalda Tuska z przedstawicielami Zespołu do spraw Konwencji Bioetycznej, któremu przewodniczył poseł Jarosław Gowin z PO. Zespół ten, na prośbę premiera, przygotował raport na temat aktualnej sytuacji prawnej w Polsce, dotyczący kwestii bioetycznych oraz propozycje rozwiązań prawnych, które znaleźć by się miały w projekcie ustawy bioetycznej. Ustawa ta poprzedzałaby ratyfikację przez Polskę Konwencji Bioetycznej Rady Europy, co miałoby nastąpić w pierwszej połowie przyszłego roku. - Te pary, które pragną mieć dzieci, a bez tej metody nie będą mogły mieć dzieci, powinny mieć równy, sprawiedliwy dostęp do tej metody. Stąd przyjmujemy jako zasadny postulat refundacji, w jakim stopniu, zobaczymy - powiedział premier.

Tusk podkreślił, że raport nie rozstrzyga ostatecznie, jakie konkretne zapisy znajdą się w projekcie ustawy. Dokument ma raczej wskazać wszystkim klubom parlamentarnym, ,,przed jakimi dylematami stoimy". - Refundacja metody in-vitro w możliwie maksymalnym stopniu znajdzie się w projekcie ustawy bioetycznej, nad którą prace rozpoczną się w najbliższym czasie - dodał Tusk.

Premier zapowiedział również, że poszukiwać się będzie takich rozwiązań, które ,,dają możliwe duże bezpieczeństwo zarodkom, tak aby uniemożliwić działania niekorzystne czy wręcz patologiczne". - Bezpieczeństwo zarodków i rodziców będziemy chronili - wyjaśnił. - Ważne było dla nas i stąd różnorodność środowiskowa i poglądów w komisji, aby prace nad ustawą, nad regulacjami dotyczącymi in-vitro, nie spowodowały politycznego konfliktu czy czegokolwiek na kształt wojny religijnej - podkreślił premier.

Poinformował on dziennikarzy, że jeszcze dzisiaj cały raport Zespołu do spraw Konwencji Bioetycznej, zawierający rekomendacje do ustawy bioetycznej, zostanie opublikowany w internecie.

Obecny na konferencji prasowej przewodniczący Zespołu do spraw Konwencji Bioetycznej poseł Jarosław Gowin zapowiedział, że w najbliższym czasie rozpocznie pracę nad projektem ustawy bioetycznej, tak by ratyfikacja Konwencji Bioetycznej Rady Europy mogła nastąpić w pierwszej połowie przyszłego roku.

Finansowaniu zapłodnienia in vitro ze środków publicznych jest przeciwny były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha. Jego zdaniem procedury in vitro powinny być dostępne, jednak należy finansować je z innych środków, niekoniecznie publicznych. Poseł Piecha przypomniał, że zgodnie z wcześniejszymi wypowiedziami szefa komisji bioetycznej Jarosława Gowina, zapłodnienie in vitro powinno być dostępne wyłącznie dla małżeństw heteroseksualnych.

Weto prezydenta i rządowy plan "B"

Donald Tusk zaapelował do prezydenta, by nie wetował ustaw zdrowotnych. Lech Kaczyński o 19:30 ogłosi decyzję w sprawie pakietu sześciu ustaw. Zdaniem premiera, weto prezydenta będzie oznaczało, że ratowanie szpitali stanie się jeszcze trudniejsze i będzie kosztowało więcej. Donald Tusk dodał, że jeżeli nie uda się przekonać prezydenta do podpisania ustaw, rząd poszerzy współpracę z samorządami. Miałyby one - zdaniem premiera - uczynić szpitale bardziej gospodarnymi. Donald Tusk stwierdził, że rząd ma plan "B", ale chciałby poczekać najpierw na decyzję prezydenta. Premier dodał także, że decyzja Lecha Kaczyńskiego nie zwolni polityków z ratowania polskich szpitali. W opinii Tuska, ofiarą niewydolnego systemu są pacjenci. Nieoficjalnie mówi się, że prezydent zawetuje trzy ustawy spośród sześciu.

Katarzyna Wiśniewska: To się Kościołowi nie spodoba

Wystarczy przypomnieć sobie burzę jaką wywołała zapowiedź minister Ewy Kopacz sprzed kilku miesięcy, że rząd chciałby, by in vitro było finansowane z budżetu państwa. Rada Episkopatu ds. Rodziny natychmiast nazwała in vitro "rodzajem wyrafinowanej aborcji". Przeczytaj komentarz Katarzyny Wiśniewskiej

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 11 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':