http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gosiewski o piciu i dziennikarzach

PAP, kid
2008-11-25, ostatnia aktualizacja 2008-11-24 20:03

Nie jest to najlepsza rzecz, kiedy politycy muszą się przepychać z operatorami kamer telewizyjnych i dziennikarzami. Sam miałem sytuację - bo towarzyszyłem pani Elżbiecie Kruk, kiedy opuszczaliśmy Sejm - gdzie byłem prawie poddany tratowaniu - oświadczył wczoraj szef klubu PiS Przemysław Gosiewski.

Przemysław Gosiewski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Przemysław Gosiewski
Poseł na konferencji prasowej w Kielcach narzekał na dziennikarzy, którzy w piątek w Sejmie ruszyli za posłanką PiS Elżbietą Kruk znajdującą się w stanie wskazującym na spożycie alkoholu. Powtórzył słowa prezesa, że "nie było żadnej sprawy" i klub nie zamierza się tym zajmować. Skomentował też opublikowane wczoraj przez "Fakt" zdjęcia posła Krzysztofa Grzegorka (zawieszonego kilka miesięcy temu w prawach członka PO) przedstawiające posła śpiącego na sejmowym korytarzu.

- Pan Grzegorek niewiele dawał oznak życia na tym zdjęciu, a jeżeli rzeczywiście takie zdarzenie było, to by świadczyło, że być może jest to przypadek, który powinien być poddany ocenie medycznej. Doprowadzenie się do stanu, w którym nie daje się oznak życiowych, jest po prostu kłopotliwe pod względem medycznym - skomentował Gosiewski.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':