http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

O wolność do obrażania Michnika

Mikołaj Lizut
2008-11-23, ostatnia aktualizacja 2008-11-23 16:49

Najpierw prof. Zybertowicz napisał w "Rzeczpospolitej", że "Michnik wielokrotnie powtarzał: ja tyle lat siedziałem w więzieniu, to teraz mam rację". Adam Michnik go pozwał, bo to kłamstwo - nigdy niczego takiego nie mówił. Zybertowicz przegrał i został przez sąd prawomocnie za kłamstwo skazany.

W sobotę "Rzeczpospolita" zamieściła patetyczny "List w obronie wolności słowa" podpisany przez kilkadziesiąt osób. Pada nawet słowo cenzura - wobec człowieka, który broni się przed szkalowaniem w uczciwym procesie.

Sygnatariuszom listu nie chodzi o żadną wolność słowa, lecz o wolność obrażania Michnika - w końcu wielu z nich z tego właśnie żyje. Zebrali się tłumnie, by chórem powtórzyć kłamstwo Zybertowicza....


pozostało 64% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':