http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czy to jest kraj dla starych ludzi?

red, bewu
2008-11-19, ostatnia aktualizacja 2008-11-21 18:50
Według Polaków, kobieta jest stara już po sześćdziesiątce, a mężczyzna - dopiero po 62. roku życia
Według Polaków, kobieta jest stara już po sześćdziesiątce, a mężczyzna - dopiero po 62. roku życia
Zdj. ilustracyjne

Upokarzacie nas, zabraniacie nam seksu i miłości, szybkich samochodów, każecie lepić garnki i robić makatki, odbieracie władzę, na ulicy jesteśmy dla was przezroczyści, traktujecie nas jak ciężar, czekacie, aż umrzemy. "To nie jest kraj dla starych ludzi" to cykl "Gazety Wyborczej" pokazujący Polskę oczami 60-, 70- i 80-latków.

Czy Polska jest krajem dla starych ludzi? Napisz o swojej starości: listydogazety@gazeta.pl



To nie jest kraj dla starych kobiet

Kiedy zaczyna się starość? Według Polaków - tuż po sześćdziesiątce. A starość kobiety jeszcze wcześniej, absurdalnie wcześnie. Z sondażu "Gazety" wynika, że kobieta jest stara już w wieku 60 lat i 4 miesięcy, a mężczyzna, dopiero gdy ma 62 i pół roku. Co więcej, mężczyźni uważają, że Polka staje się stara w wieku 59 lat i 5 miesięcy, a kobiety za starego uważają faceta dopiero 64-letniego! Inaczej mówiąc, statystyczny mężczyzna, który żyje dziś w Polsce przeciętnie prawie 71 lat, stary w oczach płci przeciwnej jest tylko przez siedem ostatnich lat życia, a statystyczna Polka, która umiera w wieku prawie 80 lat - aż przez 20 lat. On - jedną dziesiątą życia, ona - jedną czwartą!

Ta dyskryminacja kobiet jest wzmocniona przez bezwzględnie obowiązujący stereotyp, że w związku męsko-damskim facet może być starszy, ale kobieta nie. Reszta wyników sondażu

Co wypada robić w wieku 65 lat lub więcej? - porównaj się z wynikami sondażu "Gazety" i napisz, jak wygląda twoja starość: listydogazety@gazeta.pl



Kiedy jeżdżę na rolkach, smarkacze krzyczą: Dziadek do piachu!



Najdelikatniejszą formą dyskryminacji starych jest przezroczystość. Kiedy młodzi mijają nas na ulicy, nie wymieniają z nami spojrzeń. Nie wpuszczają do większości klubów, bo się boją, że im w tych klubach umrzemy i przerwiemy zabawę. Uważają, że seks po pięćdziesiątce to patologia. I chętnie zabraliby nam prawo jazdy. Rozmowa z prof. Wiesławem Łukaszewskim

Kraulem do nieba



Starość to nie jest nic wesołego. Starość sama w sobie jest smutkiem i tak musi być. Ale jeśli człowiek wie, że nie jest to kara za grzechy, powinien się oswajać z myślą o śmierci, do niej się szykować. Tak jak się szykował do Komunii Świętej, jak się szykował do małżeństwa. To jest zadanie. Cały czas zadanie. Różnica polega na tym, że jednak w tym ostatnim zadaniu jest się bardziej samotnym. To jest oswajanie się z samotnością. Tego nikt nikogo nie nauczy, bo każde doświadczenie jest własne i niepodzielne. Wywiad z Kaziemierzem Kutzem

40 starych ludzi



Mają od 68 do 85 lat. Opowiedzieli nam, czym poniża je starość. Mieszkają w Białymstoku, Gorzowie, Poznaniu, Wrocławiu, na Śląsku i pod Białymstokiem. Mieli różne zawody - od rolniczki do profesora matematyki na wyższej uczelni. Mają emerytury lub renty od 600 do 1700 zł (jeden ma 2400 zł, ale to emerytura górnicza). Zazwyczaj koło 1000 zł miesięcznie. Jak się czują w dzisiejszym świecie?

Koniec miała, jakby śmieciem była

"Przywieziona w stanie skrajnego wyniszczenia, zaniedbana, z odleżynami, w ranach białe robaki" - tak napisano w doniesieniu do prokuratury, które 20 sierpnia złożył Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy. Chirurg Jacek Mikołajków, kierownik izby przyjęć legnickiego szpitala: - Pamiętam. W takim stanie trafiali do nas tylko ludzie bezdomni. Grażyna Sokołowska, rzeczniczka praw pacjenta w szpitalu: - Widok był makabryczny. Strasznie wychudzona, kości i endoproteza na wierzchu. 77-letnią Władysławę Baranowską karetka przywiozła do szpitala we wtorek 19 sierpnia. Zmarła trzy dni później. Sąsiad opowiada, że na pogrzeb pani Baranowskiej przyszło może dziesięć osób. - Córka trochę płakała, ale tragedii nie było. Teraz wszyscy krzyczą: Odwiedzałam, dbałam A gdzie byli wcześniej? Córka powinna odchylić kołdrę, zobaczyć, czy matka jest przebrana, umyta, czy pampers czysty. Wstrząsająca historia Władysławy Baranowskiej

Dyktatura młodych twarzy



Starość kobiety w polskiej telewizji zaczyna się jakieś dwadzieścia lat przed jej osiwieniem. Dlaczego telewizyjnych wiadomości nie może prowadzić w Polsce stara kobieta? Siwowłosi mogą, a siwowłose znikają. Starość oznacza naturalną śmierć w mediach. Eliminację. Rubikon, za którym zostają już sami mężczyźni. Bo jeśli chodzi o kobiety, liczy się wygląd, nie kompetencje, a na wizji terror piękności szczególnie się rozpanoszył. Jego pierwsza zasada głosi: piękne jest to, co młode. Dlaczego tak jest?

Wiekowe gwiazdy są dumą amerykańskiej telewizji

Dlaczego stara kobieta nie może w polskiej telewizji poprowadzić programu informacyjnego? Zdanie widzów i ludzi telewizji.

Kraj raj

Emerycie, dziś żyje ci się lepiej niż w PRL. Nie wierzysz? Przeciętna emerytura w roku 2007 (dane GUS) to 1397 zł brutto. Daje to 1175 zł na rękę. Najbardziej zbliżone emerytury były właśnie w 1969 r. - średnia 1210 zł (dane GUS). Jednak ceny sklepowe z roku 1969 r były wyższe. Dlaczego więc człowiek ma dziś poczucie, że jest drożej i na wiele go nie stać? Jak mówi Wiesław Łagodziński z GUS nie można tak tego porównywać - Dziś zmieniła się zasadniczo struktura potrzeb. Np. dawniej w handlu było cztery-sześć gatunków pieczywa, a teraz w jednym sklepie osiedlowym ma pan sto gatunków. Emeryt nie chce dziś poprzestawać na tym minimum, które wystarczało emerytowi sprzed 40 lat. Wydaje mu się, że w sklepach jest drożej, bo mu emerytury nie starcza. A nie starcza mu, bo lwią jej część wydaje na czynsz i lekarstwa. Przeczytaj co jeszcze było droższe, a co tańsze w PRL

Atlas starzenia się



Człowiek dobrze wie, w jaki sposób się starzeje. Znamy objawy. Spieramy się jednak o to, po co się starzejemy. Teoretycznie zużyte komórki mogłyby być zastępowane nowymi, młodymi. Dlaczego więc stopniowo zdolność naszych ciał do odnowy słabnie? Otóż starość jest zaprogramowana genetycznie i może być ceną za seks. Starzeją się organizmy, które rozmnażają się (replikują geny) poprzez zapłodnienie. Największy wysiłek takich organizmów jest skierowany na wytwarzanie komórek rozrodczych. Kiedy potomstwo osiąga dojrzałość płciową i samo może się rozmnażać, życie rodziców z ewolucyjnego punktu widzenia traci znaczenie. Geny, po zapewnieniu sobie przetrwania w młodszym pokoleniu, pozostawiają starszą generację samą sobie - nie warto tracić ogromnej ilości energii niezbędnej do utrzymania jej w dobrej kondycji. Gdyby rodzice żyli wiecznie, dla kolejnych ich potomków zabrakłoby w końcu pożywienia i miejsca do życia. Sprawdź co i kiedy Ci wysiądzie

Jak sobie przedłużyć datę ważności



Pokolenie wyżu demograficznego właśnie zaczyna przechodzić na emeryturę. Dobrych rad na zdrową długowieczność jest bez liku, ale według współczesnej nauki tylko kilka z nich jest pewnych. Ile razy słyszeliśmy, że społeczeństwo się starzeje? Ta fraza jest tak ograna, że wpada w ucho, nie wywołując głębszego zastanowienia. A powinna: w roku 2020 ponad milion Polaków będzie dobiegać 90. W roku 2035 co czwarty mieszkaniec kraju będzie miał ukończone 65 lat! Co zrobić, żeby rosnąca rzesza emerytów cieszyła się dobrym zdrowiem i wysoką jakością życia? Dowiedz się

Listy od czytelników

Nareszcie ktoś chce zająć się problemami polskich seniorów. Największym jest bieda. Większości z nas po prostu nie stać na bilet do kina, teatru, na koncert czy nawet na kawę w kawiarni. Jedyną rozrywką jest faktycznie kościół i telewizja. Kolejnym problemem jest całkowity brak zainteresowania problemami starszych przez media publiczne - proszę wyliczyć, ile jest programów skierowanych do seniorów? Przeczytaj więcej opinii naszych Czytelników

  • 85 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':