Nad stacją "Ziemia na krawędzi" góruje potężna konstrukcja - balon w barwach ziemi, widoczny z daleka. To do tego centrum dowodzenia ekolodzy zaprosili wczoraj dziennikarzy.
Działacze Greenpeace zostaną we wsi do końca listopada, by domagać się odstąpienia od planów eksploatacji złoża Tomisławice. Przypomnijmy: nowa odkrywka KWB Konin ma powstać w Wielkopolsce, w pobliżu granicy z woj. kujawsko-pomorskim. Prace będą prowadzone w odległości zaledwie kilku kilometrów od jeziora Gopło i Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia objętego unijnym programem ochrony Natura 2000. Koncesję dla odkrywki podpisał w lutym minister środowiska. Choć władze kopalni zapewniają, że inwestycja będzie bezpieczna dla środowiska, mieszkańcy tych terenów boją się katastrofy ekologicznej i osuszenia jeziora. Wielu naukowców i ekologów podziela ich obawy.
- Węgiel brunatny najbardziej ze wszystkich paliw kopalnych przyczynia się do zmian klimatycznych, a jego eksploatacja powoduje ogromne szkody dla środowiska - przekonywali wczoraj działacze Greenpeace. Stacja "Ziemia na krawędzi" w grudniu zostanie przeniesiona do Poznania, gdzie w ramach szczytu klimatycznego ONZ aktywiści będą mówić o zaletach odnawialnych źródeł energii.
Źródło: Gazeta Wyborcza