Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
Roman Pawłowski: Propozycja posłów przypomina fanatyzm afgańskich talibówSejm pracuje nad nową ustawą o miejscach pamięci narodowej. Ma ona m.in. zezwolić wojewodom na usuwanie pomników gloryfikujących komunizm, nazizm czy zwalczających postawy patriotyczne. O tym, które pomniki zostaną rozebrane, zdecyduje złożona z historyków Rada Ochrony Pamięci Narodowej powołana na mocy ustawy.
- Prace rozpoczęliśmy nad projektem złożonym przez
PiS, doszły pomysły rządowe. Nie ma wielkich różnic - mówi poseł PO Arkadiusz Rybicki, przewodniczący nadzwyczajnej podkomisji do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o miejscach pamięci narodowej.
PO-PiS: Obalić „ubelisk" Nowe przepisy mają szansę, by wejść w życie od nowego roku. PiS wytypował już pierwszy pomnik do rozbiórki. To rzeźba Władysława Hasiora "Żelazne organy" stojąca na Podhalu przy drodze z Nowego Targu do Nowego Sącza.
- Pomnik opatrzono inskrypcją "Wiernym synom Ojczyzny, poległym na Podhalu w walce o utrwalenie władzy ludowej". Czyli ku czci utrwalaczy komunistycznego systemu. Podpada więc pod przepisy o likwidacji symboli komunizmu i powinien zostać usunięty - argumentuje posłanka PiS Anna Paluch z okręgu nowosądecko-podhalańskiego. Dodaje, że nie ma nic przeciwko Władysławowi Hasiorowi i ceni jego niektóre rzeźby, ale nie "Żelazne organy".
Posłankę popiera Społeczny Komitet Pamięci Żołnierzy Konfederacji Tatrzańskiej, ROCH-a i Zgrupowania "Błyskawica" - grupa upamiętniająca i rekonstruująca pamięć partyzantki niepodległościowej na Podhalu.
Komitet wydał oświadczenie pt. "Pomnik hańby winien zostać usunięty". Członkowie Komitetu nazywają pomnik Hasiora "ubeliskiem".
- Nie chcemy go zniszczyć, ale usunąć z przestrzeni publicznej. Nie mam nic przeciwko temu, by stanął w jakimś muzeum - tłumaczy Adam Błaszczyk, przewodniczący Komitetu.
- Jeśli ten pomnik spełni kryteria przepisów ustawy, którą przygotowujemy, to wojewoda będzie musiał dopilnować jego usunięcia - zapowiada poseł PO Arkadiusz Rybicki.
Nie niszczyć tej rzeźby Zmarły w 1999 r. Władysław Hasior to jeden z najbardziej znanych polskich rzeźbiarzy. Studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni Mariana Wnuka. W roku 1959 odbył studia w pracowni Ossipa Zadkine'a w Paryżu.
W 1957 r. osiadł w Zakopanem. Oprócz rzeźb plenerowych i pomników tworzył niewielkie kompozycje przestrzenne, malarstwo obrazopodobne, sztandary, pop-art i op-art, happeningi. Brał udział w przeszło 50 wystawach indywidualnych i setkach zbiorowych. Wystawiał w kraju i za granicą, m.in. w Paryżu, Rzymie, Sztokholmie, Oslo, Montevideo, Sao Paulo, Helsinkach, Wiedniu. O jego twórczości kręcono filmy i pisano książki.
W 1959 r. wykonał pierwszy pomnik w Zakopanem zatytułowany: "Ratownikom górskim". W 1964 r. stworzył w Kuźnicach pomnik "Prometeusz rozstrzelany". Dwa lata później na Przełęczy Snozka postawił "Żelazne organy".
- Nie powinny być zburzone, tylko odnowione. Chcemy z profesorami akademii sztuk pięknych w całej Polsce przygotować apel do parlamentarzystów, by nie wprowadzali przepisów, które spowodują zniszczenie dzieł sztuki - zapowiada rzeźbiarz Andrzej Szarek.