http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Policjanci myśleli, że Kurski odbija więźnia

Krzysztof Katka, Gdańsk
2008-11-07, ostatnia aktualizacja 2008-11-06 22:20

Poseł Jacek Kurski (PiS) został zatrzymany na blokadzie drogi. Tak spieszył się do Warszawy, że "przykleił" się do pędzącego policyjnego konwoju i wystraszył funkcjonariuszy

Gdańskie lotnisko było w środę sparaliżowane przez mgłę. Wśród oczekujących na lot do Warszawy był Jacek Kurski. - Osiem godzin czekałem na samolot, w końcu zdenerwowany wsiadłem w samochód - opowiada poseł.

Około 16 wyjechał z Gdańska. - Na godzinę 18 miałem posiedzenie Komitetu Politycznego PiS, trwało też posiedzenie Sejmu. Kierowałem się poczuciem najwyższej powinności poselskiej, żeby jak najszybciej na nie dotrzeć - mówi....


pozostało 71% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':