Chiny wezwały Baracka Obamę, aby nie wspierał idei niepodległości Tajwanu. - Brak takiego wsparcia ma zasadnicze znaczenie dla stosunków między Pekinem a Waszyngtonem - podkreślił wczoraj chiński
MSZ. Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i grożą użyciem siły w razie próby jej oderwania.
USA są gwarantem bezpieczeństwa Tajwanu i jedynym krajem, który go zaopatruje w broń.