http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nostradamus z londyńskiego City

poz, afp
2008-10-28, ostatnia aktualizacja 2008-10-27 20:58

Światowa recesja i spadek cen ropy do 60 dol. za baryłkę - to tylko niektóre prognozy Alberta Edwardsa... z czerwca tego roku.

W notatce opublikowanej 26 czerwca pracujący w londyńskim City Edwards, główny strateg francuskiego Société Générale, ośmielił się przewidywać recesję w czasie, gdy o kryzysie jeszcze nikt nie mówił. Opinie Edwardsa wydawały się szalone - spadek cen ropy do 60 dol. przepowiadał na krótko przed jej szczytową ceną 147,50 dol. - surowiec osiągnął ją w lipcu. Przewidział też spadek ceny euro do poziomu 1,35 dol. w chwili, gdy kurs sięgał 1.60 dol. Teraz wynosi 1,24 dol. Jego prognozom nie oparł się tez indeks FTSE 100 - Edwards przewidywał spadek indeksu do 3000 pkt, choć w chwili ogłaszania notatki wzrósł do poziomu 5600 pkt. Wczoraj FTSE zamknął się na poziomie ok. 3800 pkt.

Jeśli przewidywania Edwardsa nadal będą się spełniać, możemy oczekiwać dalszego pogłębiania się kryzysu. Przewiduje on m.in. spadek brytyjskiego indeksu do 2500 punktów oraz utraty 500 tys. miejsc pracy w USA w ciągu miesiąca. Ożywienia gospodarczego Edwards spodziewa się najwcześniej za rok, półtora.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':