http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tak właśnie było - mówi brytyjski historyk Antony Beevor

Rozmawiał Bartosz T. Wieliński
2008-10-28, ostatnia aktualizacja 2008-10-27 19:39

Gdy Niemcy skapitulowały, żądza zemsty minęła i Sowieci zaczęli traktować Niemki jako źródło rozrywki. Nie gwałcili przypadkowych kobiet, tylko wchodzili do schronów i piwnic, by wybrać sobie co ładniejsze. Zgwałcenie Niemki było sposobem na spędzenie wieczoru

Bartosz T. Wieliński: W książce „Berlin, Upadek 1945” opisuje pan, co się działo w Berlinie po wkroczeniu Armii Czerwonej. Pisał pan m.in. o masowych gwałtach. Jak na książkę zareagowali Rosjanie ?

Antony Beevor: Z wielkim oburzeniem. Zarzucono mi herezję, kalanie dobrego imienia Armii Czerwonej, która wyzwoliła świat od faszystów. Jeden z rosyjskich historyków napisał nawet, że dałem się uwieść propagandzie Goebbelsa....


pozostało 87% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':