http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Premier: - Ja jestem na czele. Prezydent: - Nie, ja

pw
2008-10-10, ostatnia aktualizacja 2008-10-10 07:52

Jeśli pojadę na szczyt UE, będę przewodniczył delegacji - twierdzi prezydent Lech Kaczyński. - Delegacja jest przewidziana w składzie rządowym, a na czele stoi premier - odpowiada wiceszef MSZ Andrzej Kremer.

Spór, kto ma jechać na szczyt Rady Europejskiej do Brukseli 15-16 października, zaostrza się. Według szefa Kancelarii Prezydenta Piotra Kownackiego z dokumentów od MSZ wynika, że premier Donald Tusk sam mianował siebie szefem delegacji. A MSZ nie przesłał mu agendy Rady (plan i tematy dyskusji).

Kremer: - Kancelaria Prezydenta ma potrzebne dokumenty. Przyznaje, że mogą nie być kompletne. - Konsultacje często są prowadzone do ostatniej chwili i pełna agenda Rady jest gotowa w przededniu szczytu....


pozostało 58% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':