http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie zostawiajmy Ukrainy

Marcin Wojciechowski
2008-09-23, ostatnia aktualizacja 2008-09-22 18:42

Rosyjski argument, że Krym nie jest ukraiński, jest groźny, ale bałamutny. Moskwa zapomina, że pierwszymi gospodarzami Krymu byli deportowani przez Stalina Tatarzy.

Będzie gorąco - firmowy kubek z takim napisem podarował mi kilka miesięcy temu poseł Bloku Julii Tymoszenko. To gadżet z poprzedniej kampanii wyborczej dokładnie rok temu, ale hasło nie traci na aktualności, wręcz okazało się prorocze.

Stworzona niespełna rok temu pomarańczowa koalicja Naszej Ukrainy prezydenta Wiktora Juszczenki i Bloku premier Tymoszenko od samego początku przeżywała wstrząsy, a wreszcie w zeszłym tygodniu rozpadła się z hukiem....


pozostało 93% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':