Dyskusja o zawodowej aktywizacji "wcześniejszych" emerytów i osób po pięćdziesiątce przypomina coraz bardziej rozmowę dziada z obrazem. Rządowi twórcy kolejnych programów 50+, z PiS i z Platformy, mówią, że starsi pracownicy marzą jedynie o ucieczce na emeryturę. Natomiast ci ostatni oburzają się: to pracodawcy nie chcą zatrudniać. W Polsce pracuje tylko 30 procent emerytów.
- Jedno i drugie jest prawdą- przyznaje Hanna Nowakowska prezes Fundacji Forum 50+. - Jednak - dodaje- wina leży bardziej po stronie państwa. Nie da się ich zaktywizować strasząc niskim świadczeniami, odebraniem prawa do szybszego odejścia z pracy. - A co najważniejsze problemu nie rozwiążemy jeżeli pracodawcy nie będą mieli finansowego interesu by zatrudniać pracowników 50+ np.: ulgi podatkowe - zapewnia Nowakowska. Teraz rząd zapewnia, że ma pomysł jak przedłużyć zawodowe życie Polaków.